Gdańsk i Krynica Morska błyszczą dzięki kasie z UE

  • Anna Pronińska
15-10-2013, 00:00

Unijny strumień zaczyna powoli wysychać. Samorządy zbierają siły do nowej perspektywy finansowej

Gdyby warszawiacy mieli decydować o losie prezydent Hanny Gronkiewicz- Waltz tylko na podstawie umiejętności zdobywania unijnych pieniędzy, wielu z nich pozostałoby wczoraj w domu lub zagłosowało przeciw jej odwołaniu. W rankingu „Wspólnoty”, pisma samorządu terytorialnego, wśród aglomeracji stolica przesunęła się z trzynastego na trzecie miejsce. Lepiej od niej w tej kategorii wypadły tylko Gdańsk i Białystok. Stolica Pomorza, która rok wcześniej zajęła czwarte miejsce, tym razem awansowała na najwyższy stopień podium (ponad 3,6 tys. zł w przeliczeniu na mieszkańca). Miasto szczyci się tym, że tylko w 2012 r. podpisało umowy na 1,67 mln zł dotacji. Gdańsk i Warszawę rozdzielił na podium Białystok, który zainwestował z unijnej kasy na jednego mieszkańca ponad 2,5 tys. zł.

— Zbudowaliśmy 50 km dróg, przebudowaliśmy drugie tyle. Dzięki wsparciu z UE udało się zmodernizować komunikację miejską i przygotować tereny inwestycyjne, które wraz z powstającym Parkiem Naukowo–Technologicznym stworzą „dzielnicę biznesu”. Jesteśmy świadomi, że podobnie jak przy starcie poprzednich budżetów unijnych, w pierwszych latach perspektywy 2014–20 dostępne będą mniejsze pieniądze — mówi Adam Poliński, zastępca prezydenta Białegostoku.

W rankingu powiatów grodzkich zwyciężył Przemyśl, który wydał ponad 4 tys. zł z dotacji na mieszkańca.

— Nasze miasto jest położone na tzw. ścianie wschodniej, stąd poważne zapóźnienia. Dlatego aktywnie staraliśmy się o dotacje. Postawiliśmy na drogi, w tym obwodnicę, obiekty sportowe i kulturalne, ale również na rewitalizację i adaptację zabytków — mówi Robert Choma, prezydent Przemyśla.

Samorządowiec niepokoi się o nową perspektywę. Pieniądze mają iść głównie na innowacyjne przedsięwzięcia, tymczasem Przemyśl ma wciąż dużo do nadrobienia w infrastrukturze.

Największe brawa należą się władzom Krynicy Morskiej. Dzięki unijnej kasie miasto wydatkowało ponad 16,4 tys. zł per capita. Niewiele gorszy był Uniejów (woj. łódzkie) z wynikiem przekraczającym 15,4 tys. zł na głowę mieszkańca.

Powiatowy dramat

Ze sprawozdań budżetowych za 2012 r. wynika, że samorządowcy wydali 13,5 mld zł z funduszy unijnych w 2012 r. To o około 1 mld zł mniej niż w 2011 r. Najwięcej pieniędzy zainwestowały miasta na prawach powiatu (35 proc.) i gminy (34 proc.). Autorzy raportu — prof. Paweł Swianiewicz i Julita Łukomska — zwracają uwagę, że rosnący od kilku lat strumień dotacji zaczyna powoli wysychać. Choć kwoty są wciąż wyższe niż w pierwszej dekadzie XXI wieku, to jednak maleją w porównaniu z 2011 r. Najszybszy spadek zanotowały powiaty, które w ubiegłym roku wykorzystały około połowy pieniędzy wydatkowanych w 2011 r. Przyczyny spadku są dwie: powolne wyczerpywanie funduszy na lata 2007-13 oraz trudności budżetowe samorządów, które powodują problemy ze zdobyciem potrzebnego wkładu własnego. W raporcie czytamy, że na ponowny wzrost pieniędzy możemy liczyć około 2016 r. — pod warunkiem, że sytuacja finansowa samorządów się ustabilizuje i władze lokalne będą w stanie spełnić warunki pozyskania dotacji.

Przygotowanie to podstawa

Część samorządowców obawia się, że wydatkowanie pieniędzy z nowej perspektywy może się opóźnić.

— Wtedy nawet przygotowani beneficjenci będą czekać na wsparcie. Trzeba być przygotowanym i już dziś programować — mówi Marcin Dawidowski, dyrektor wydziału programów rozwojowych urzędu miejskiego w Gdańsku.

— Obawiam się o przyhamowanie wydatkowania dotacji, ale pierwsze konkursy powinny odbyć się na początku 2015 r., więc dotacje mogą być wcześniej niż w 2016 r. W Uniejowie już myślimy o przyszłym okresie programowania i naszych inwestycjach w infrastrukturę i rewitalizację — dodaje Marcin Wegner z Urzędu Miasta Uniejów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gdańsk i Krynica Morska błyszczą dzięki kasie z UE