GDDKiA rozmawia z UOKiK nt. zniesienia opłat za autostrady dla ciężarówek

Polska Agencja Prasowa SA
04-05-2005, 20:30

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wyjaśnia z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, (UOKiK), czy zrekompensowanie koncesjonariuszom autostrad A2 i A4 spadku dochodów z powodu zniesienia opłat dla ciężarówek, kwalifikuje się jako pomoc publiczna - poinformował w środę posłów z sejmowej komisji infrastruktury szef GDDKiA Edward Gajerski.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wyjaśnia z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, (UOKiK), czy zrekompensowanie koncesjonariuszom autostrad A2 i A4 spadku dochodów z powodu zniesienia opłat dla ciężarówek, kwalifikuje się jako pomoc publiczna - poinformował w środę posłów z sejmowej komisji infrastruktury szef GDDKiA Edward Gajerski.

Obecnie w Polsce kierowcy ciężarówek o wadze powyżej 3,5 tony płacą i za winiety, i za wjazd na płatną autostradę.

Gajerski powiedział, że w marcu zakończono negocjacje z koncesjonariuszami na temat kwot, jakie trzeba będzie im wypłacić w przypadku zniesienia opłat dla ciężarówek.

"Jest kwestia rozstrzygnięcia między prawnikami, czy wprowadzenie ciężarówek na autostrady w zamian za rozliczanie się z opłaty winietowej jest pomocą publiczną dla prywatnego przedsiębiorstwa" - powiedział Gajerski posłom.

"Jeżeli przekonamy UOKiK, że nie jest to pomoc publiczna, rząd skieruje projekty nowelizacji ustaw do Sejmu; jeżeli okaże się, że pracownicy Urzędu mieli rację, potrzebna będzie notyfikacja Brukseli" - powiedział.

Jak poinformował, rząd przygotował projekty nowelizacji trzech ustaw niezbędnych do zniesienia opłat za autostrady dla ciężarówek. "Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda się przekonać UOKiK, że nie jest to pomoc publiczna i będzie można je w przyszłym tygodniu skierować do Sejmu" - powiedział.

W połowie kwietnia sekretarz generalny Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek powiedział PAP, że organizacja ta kategorycznie nie zgadza się z praktyką pobierania dwóch opłat za korzystanie z dróg, tj. winiet i opłat za autostrady. Zwrócił przy tym uwagę na fakt, że praktyka taka jest niezgodna z prawem unijnym, choć - jego zdaniem - Polska uzyskała zgodę Unii na tymczasowe pobieranie obu opłat.

W połowie kwietnia około stu mieszkańców gminy Golina (Wielkopolskie) blokowało przez godzinę drogę krajową nr 92 w Golinie, alternatywną do płatnej autostrady A2 oraz kilka kilometrów dalej w Radolinie drogę wojewódzką nr 467, stanowiącą dojazd do węzła tej autostrady w Sługocinie. Już kolejny raz protestowali w ten sposób przeciwko nasilonemu ruchowi TIR-ów, które unikając opłat autostradowych, przejeżdżają przez ich miejscowości.

Jak informują na swoich stronach internetowych koncesjonariusze autostrad, przejazd A2 z Wrześni do Konina odcinkiem długości niecałych 50 km kosztuje od 11 do 110 zł, a za przejazd odcinkiem 61 km autostrady A4 trzeba zapłacić od 11 do 25 zł; różnice wynikają z wielkości samochodu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GDDKiA rozmawia z UOKiK nt. zniesienia opłat za autostrady dla ciężarówek