Gdy biura kupują mniej, sytuację uratują hotele

Alina Treptow
opublikowano: 26-01-2010, 00:00

Potrzeba matką wynalazku — to stara prawda. Gdy potrzebne były meble biurowe pojawił się i wynalazek — firma Helikon.

Potrzeba matką wynalazku — to stara prawda. Gdy potrzebne były meble biurowe pojawił się i wynalazek — firma Helikon.

Na początku lat 90, kiedy Robert Bunicz, do którego należy Helikon, urządzając swój gabinet (był wtedy właścicielem fabryki kabli) upatrzył sobie zestaw mebli gabinetowych, okazało się, że sprowadzenie ich do Warszawy jest wyzwaniem. W stolicy nie było ani salonu, ani dystrybutora, a do tego dochodziły problemy z transportem i montażem. Bunicz pojechał więc do Jarocina, gdzie poznał prezesa Jarocińskiej Fabryki Mebli i nawiązał z nim współpracę. Tak właśnie w 1992 r. powstała spółka Helikon, która jest dystrybutorem mebli biurowych, od zeszłego roku również hotelowych.

Sposób na biznes…

— Branża mebli biurowych w latach 90. rozwijała się niezwykle dynamicznie. Trzeba było tylko znaleźć się w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie. Lokal przy ulicy Odrowąża rzeczywiście okazał się odpowiedni, bo mimo, że kojarzył się w stolicy z PRL- owskim centrum meblarskim i długimi kolejkami po wersalkę czy meblościankę, zapewniał dużą powierzchnię magazynową i ekspozycyjną, co do tej pory jest istotnym atutem naszej firmy. Kolejne mocne strony to profesjonalizm handlowców, którzy są jednocześnie projektantami, szerokość asortymentu i dostępność części produktów "od ręki" — podkreśla Wiesław Chodkowski, prezes Helikonu.

Oczkiem w głowie Helikonu jest istniejąca w firmie od 1995 r. grupa projektowa. To zespół doradców — projektantów, którzy przy większych zamówieniach nie tylko opracowują aranżację, ale przeprowadzają szczegółowy wywiad z klientem, rozpoznają jego potrzeby, konsultują się z pracownikami firmy i przygotowują ofertę, ostatecznie jeszcze dopracowywaną z klientem.

— Helikon jako firma handlowa bazująca na ofercie kilkudziesięciu producentów, może lepiej zaspokajać potrzeby nabywców. Dlatego firmy wracają do nas, a transakcje ze stałymi klientami stanowią ponad 60 proc. naszej sprzedaży — zaznacza Wiesław Chodkowski.

Jeżeli o randze firmy świadczą jej klienci, to warszawska spółka niewątpliwie jest w graczem pierwszoligowym. Z usług Helikonu korzystała między innymi Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Kancelaria Sejmu, Senatu, Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz, TVN, Agora, Nestle, Dell czy JohnsonJohnson, a jest to zaledwie kilka pozycji na długiej liście.

…i sposoby na kryzys

— Branża mebli biurowych jako pierwsza odczuła skutki kryzysu. Helikon w 2009 r. zanotował 8-proc. spadek sprzedaży. Jednak w porównaniu z dużymi producentami mebli, których spadki w sprzedaży krajowej sięgały nawet 40 proc., sytuacja naszej firmy wydaje się stabilna — ocenia prezes Helikonu.

Firma podjęła wiele działań, które mają być lekarstwem na spowolnienie gospodarcze. Wyspecjalizowała się w pozyskiwaniu większych zamówień, zreorganizowała swoją strukturę, zadbała o dodatkowe szkolenia dla pracowników. Bardzo istotnym posunięciem może okazać się wejście w sektor mebli hotelowych, który przed Mistrzostwami Europy w 2012 r. powinien się dynamicznie rozwijać. Jest więc szansa, że efekty pracy warszawskiej Gazeli Biznesu będą podziwiać turyści z całej Europy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane