Gdy umowa odbiega od oferty

dr Wojciech Kaliński
31-10-2006, 00:00

Prawo zamówień publicznych (pzp), zawiera dwie regulacje dotyczące treści umów. Nie dopuszczają one zmiany zakresu umowy w stosunku do oferty, chyba że...

Pierwszy zapis (art. 140 ust. 1) przewiduje, że zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie. W efekcie niedopuszczalne są: rozszerzanie zakresu umowy w stosunku do treści oferty (skutkuje to nieważnością części mowy wykraczającej poza specyfikację istotnych warunków zamówienia) i zmiana tego zakresu czy jego zawężenie.

W szczególności za niedopuszczalne uznać należy zawarcie umowy w sprawie zamówienia publicznego, obejmującej jedynie część zakresu przedmiotu zamówienia. Dotyczy to m.in. sytuacji, w której zamawiający nie dysponuje wystarczającymi środkami finansowymi na realizację całości prac. Taka okoliczność stanowi podstawę do unieważnienia postępowania.

Zmianie nie może ulec przedmiot świadczenia w stosunku do treści oferty. W pewnym jednak zakresie może ulec zmianie sposób wykonania umowy. Granicą tej zmiany jest właśnie zakres świadczenia wynikający z oferty. Jeżeli jednak zmiana sposobu wykonania umowy nie wpływa na zakres świadczenia, modyfikacje będą dopuszczalne. Może to dotyczyć np. kwestii dostarczenia przedmiotu zamówienia. W ofercie przewidziano transport kolejowy, ale w umowie można postanowić, że przedmiot ten zostanie dostarczony transportem drogowym, o ile sposób transportu nie był przedmiotem oceny na etapie wyboru wykonawcy.

Szereg ograniczeń

Nieco inne zasady rządzą zmianami już zawartej umowy (art. 144 ust. 1). Zgodnie z przepisami, niedopuszczalne są zmiany postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że konieczność wprowadzenia takich zmian wynika z okoliczności, jakich nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy, lub zmiany te są korzystne dla zamawiającego.

Znamienne jest, że ustawodawca nałożył dalej idące ograniczenia w odniesieniu do ustalenia treści umowy przy jej zawieraniu niż w stosunku do umowy już zawartej. Rozwiązanie to może prowadzić do paradoksów, zwłaszcza że terminy dokonywania ocen związanych z występowaniem okoliczności, których nie można było przewidzieć, nie są najszczęśliwsze.

Wątpliwości budzi zwłaszcza kwestia występowania okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili wyboru najkorzystniejszej oferty (art. 140 ust. 2 pzp). Często może być tak, że zamawiający po zapoznaniu się z ofertami dojdzie do wniosku, że określony w nich sposób spełnienia świadczenia winien ulec zmianie. Jednak w świetle art. 140 ust. 2 pzp nie może zawrzeć umowy o innej treści, bo w chwili wyboru oferty wie już o potrzebie zmiany umowy. Z drugiej strony zamawiający ma obowiązek wyboru najkorzystniejszej oferty, a wadliwość, którą zamawiający dostrzeże po przeanalizowaniu ofert, nie zawsze oznaczać będzie podstawę do unieważnienia postępowania.

Pat i patologia

Powstaje więc sytuacja patowa, w której zamawiający nie może odpowiednio dostosować umowy do swoich potrzeb ani zmienić jej treści po zawarciu (o potrzebie zmiany wiadomo jest w chwili zawierania umowy). Grozi to patologią systemu i ukrywaniem wiedzy o istnieniu opisanych wyżej okoliczności celem zapewnienia sobie możliwości zmiany umowy.

dr Wojciech Kaliński

Kuczek Maruta i Wspólnicy, Kancelaria Radców Prawnych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: dr Wojciech Kaliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Gdy umowa odbiega od oferty