Gdy zapewnisz im prowizję, ściągną dla ciebie wszystko

Martyna Mroczek
opublikowano: 28-01-2008, 00:00

Jest produkt lub usługa, jest faktura. Można uścisnąć sobie dłonie i kontynuować współpracę. A co, jeśli klient nie płaci?

W odzyskaniu długów mogą pomóc dwie grupy specjalistów

Jest produkt lub usługa, jest faktura. Można uścisnąć sobie dłonie i kontynuować współpracę. A co, jeśli klient nie płaci?

Nierzetelnego dłużnika można oczywiście grzecznie poprosić o zwrot pieniędzy, można próbować rzucić na niego czar albo po prostu rozpłakać się z żalu po stracie pieniędzy. Najlepiej jednak zadzwonić po windykatora.

Sprawna egzekucja

Firm ściągających długi jest na rynku sporo. Jak znaleźć dobrą? Na pewno warto zapytać innych przedsiębiorców o polecenie kogoś konkretnego. Można też przetestować firmę, zlecając jej windykację trudnej należności i poczekać na wyniki pracy — raport, diagnozę sytuacji, propozycje kolejnych działań.

— Firma, która bierze wszystkie zlecenia, jak leci, i w niczym nie dostrzega problemów, często nie dostosowuje postępowania do konkretnej sprawy, lecz działa standardowo, zbyt standardowo. Windykator godny polecenia potrafi od razu wskazać zagrożenia związane z dochodzeniem konkretnej należności. Ważne jest również, czy firma obsługuje klienta kompleksowo. Mocne wsparcie prawne jest obecnie nieodzowne. Warto pamiętać, że dobra firma windykacyjna nie pracuje za symboliczną prowizję. Oferowanie usług za półdarmo powinno wzbudzić nieufność — tłumaczy Piotr Kozłowski z firmy Windykator Jacek Osman i Wspólnicy.

W trakcie pierwszego spotkania z klientem, „ściągacz długów” poznaje szczegóły sprawy. Później przystępuje do właściwej pracy, czyli kontaktuje się z dłużnikiem, zbiera i weryfikuje informacje o jego majątku. Kontakt ma na celu polubowne załatwienie sprawy w drodze negocjacji.

— Skuteczność negocjacji to miara profesjonalizmu windykatora. Nie jest przecież sztuką skierowanie sprawy do sądu. Przygotowanie się do sprawy i osobisty kontakt z dłużnikiem w połączeniu z wiedzą na temat negocjacji są dużo bardziej skuteczne — zaznacza Piotr Kozłowski.

Akcja ściągania długu nie kończy się na etapie złożenia pozwu o zapłatę czy też skierowania wniosku egzekucyjnego do komornika. Wcześniej zdobyte informacje o dłużniku mogą znacznie przyspieszyć postępowanie egzekucyjne i odzyskanie pieniędzy. Rola windykatora sprowadza się tu do tzw. czynności wspomagających działania komornicze, z osobistym udziałem w niektórych czynnościach włącznie. Warto pamiętać, że im wniosek egzekucyjny jest bardziej szczegółowy, a wierzyciel lub reprezentująca go firma windykacyjna — aktywni, tym egzekucja sprawniejsza.

Werbowanie twardzieli

Postrzeganie społeczne branży windykacyjnej jest negatywne, dlatego firmom tego typu trudno jest znaleźć dobrych kandydatów do pracy.

— Aby uniknąć sytuacji, w której świeżo przyjęte osoby odchodzą z firmy po kilku tygodniach, warto np. zwiększyć poziom stresu w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Chodzi o to, aby rozmowa kwalifikacyjna przypominała trudne negocjacje z dłużnikiem — radzi Krzysztof Matela, prezes firmy windykacyjnej EGB Investments.

Po zakończeniu rekrutacji warto pracownikowi wyznaczyć opiekuna, który wprowadzi go w tajniki funkcjonowania firmy. Należy również szybko przydzielić mu odpowiedzialne zadania i dbać o dobrą komunikację.

Sherlock też się przyda

Odzyskiwaniem należności zajmują się nie tylko windykatorzy. Mało kto wie, że do ściągnięcia długu można wynająć detektywa.

Ireneusz Stawczyk, detektyw z biura detektywistycznego Sfora24, podkreśla, że firmy windykacyjne mają ograniczone kompetencje, choć czasami je przekraczają. Co innego detektywi.

— Mamy dostęp do danych osobowych, możemy przeprowadzać wywiady gospodarcze, wcielać się w różne postacie, żeby dotrzeć do dłużnika, robić zdjęcia po kryjomu. Często stosujemy podstępne metody, oczywiście w granicach prawa — mówi Ireneusz Stawczyk.

Detektywi negocjują z dłużnikami, są otwarci na propozycje np. spłaty należności w kilku ratach. Jeśli jednak dłużnik nie ma pieniędzy ani majątku, ani woli współpracy, pozostaje przekazać sprawę do kancelarii prawnej. Tak jak w przypadku spraw rozwiązywanych przez windykatorów, na końcu dłużnik spotyka się z komornikiem.

— Ale wiele spraw udaje się rozwiązać przedsądowo — zaznacza Ireneusz Stawczyk.

Każdy kandydat na detektywa musi najpierw zdać egzamin państwowy w komendzie wojewódzkiej policji i zdobyć licencję detektywa. Do egzaminu przygotowują policealne szkoły detektywistyki i ochrony. Kursy obejmują przede wszystkim wiedzę z zakresu prawa, a także samoobronę i techniki negocjacyjne. Inne wymagania stawiane kandydatom to m.in. ukończony 21. rok życia, wykształcenie co najmniej średnie i niekaralność. Żeby dostać pracę w biurze detektywistycznym, nie wystarczy pokazać CV i list motywacyjny. Przed przyjęciem do pracy szef biura wysyła kandydata na próbne zadania, które mają dowieść jego kompetencji, sprytu i odporności psychicznej. Biura detektywistyczne muszą być także wpisane do rejestru wydanego przez MSWiA.

Martyna Mroczek

m.mroczek@pb.pl % 022-333-99-35

Dłużnik ma prawa

Kodeks windykatora oznacza, że musi w swojej pracy kierować się zasadami etycznymi, a więc np. nie nachodzić dłużników w nocy albo w dni świątecznie. Za przekroczenie uprawnień tylko w styczniu 2008 r. dwie firmy windykacyjne zostały ukarane grzywnami wysokości 500 tys. zł i 90 tys. zł. Jako powód nałożenia kary, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podał m.in. „Zastraszanie, wywieranie presji, nierzetelne informowanie o konsek-wencjach niespłacenia długu oraz zawyżanie jego wartości”. Ponadto jedna z ukaranych firm przedstawiała dłużnikom zawyżone koszty postępowania sądowego i opłat egzekucyjnych, a także nie podawała podstawy prawnej dla swoich działań.

Okiem PRAKTYKA

Arkadiusz Gietek

właściciel firmy transportowej

Przewozy Pasażerskie

Detektyw się przydaje

Wiele razy korzystałem z usług windykatorów i detektywów. Często zdarza się, że firmy, urzędy czy szkoły wynajmują autokary i nie regulują faktur. Dotychczas udało mi się ściągnąć wszystkie długi z wyjątkiem dwóch przypadków.

Detektywi są szczególnie pomocni, jeśli trzeba wytropić, co dłużnik zrobił z pieniędzmi. Często bowiem zdarza się tak, że ma majątek, ale np. zdążył go przepisać na członków rodziny. Ściągnięcie jednego długu trwa od kilku miesięcy do roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Gdy zapewnisz im prowizję, ściągną dla ciebie wszystko