GE Healthcare chce podbić polskie szpitale

AT
opublikowano: 26-04-2012, 00:00

Medyczna część amerykańskiego koncernu zamierza być numerem jeden wśród dostawców sprzętu medycznego.

GE Healthcare, producent sprzętu diagnostycznego, ma ambitne plany na najbliższe lata — chce nie tylko rosnąć szybciej niż rynek, ale również przeskoczyć konkurencję.

— W branżowym torcie mamy dzisiaj około 30 proc., co stawia nas na drugim miejscu wśród dostawców sprzętu medycznego.

W ciągu najbliższych 3-5 lat chcemy zająć pozycjęlidera — zapowiada Habib Nehme, dyrektor generalny GE Healthcare na Europę Północną i Wschodnią. Takie zapowiedzi nie są w smak obecnemu numerowi jeden, Siemensowi. Żółtej koszulki nie zamierza jednak oddać bez walki.

— Planujemy utrzymać pozycję lidera w obszarze diagnostyki obrazowej i laboratoryjnej — zapewnia Marcin Malinowski, szef marketingu Siemens Healthcare. Zapowiada też dynamiczny wzrost — powyżej średniej dla całego rynku sprzętu diagnostycznego, który rośnie w tym roku o 2-3 proc. W tym czasie przychody GE mają się zwiększyć o około 5 proc.

Z pomocą przyjdzie publiczny sektor ochrony zdrowia, który w przyszłości ma być motorem wzrostu dla amerykańskiego koncernu. Firma planuje spore inwestycje w tym obszarze. — Zacieśniamy współpracę ze szpitalami uniwersyteckimi — zapowiada Habib Nehme.

W ramach specjalnego programu, który potrwa maksymalnie trzy lata, GE będzie dostarczać publicznym placówkom zaawansowane tomografy komputerowe oraz rezonanse magnetyczne. Rocznie na ten cel przeznaczy 150 mln zł, licząc na przyszłe żniwa. Według Habiba Nehme, ten rynek wymaga edukacji w zakresie zaawansowanych technologii.

Program zaowocuje dobrymi wynikami sprzedaży. W zeszłym roku przychody GE Healthcare przekroczyły nad Wisłą 352 mln zł. Polska jest kluczowym rynkiem południowo-wschodniej Europy, odpowiadającym za blisko 90 proc. obrotów w regionie. Tylko w zeszłym roku jego wartość przekroczyła 1,1 mld zł. Marcin Malinowski z konkurencyjnego Siemensa przyszłość branży widzi optymistycznie.

— Rynek w perspektywie 8-10 lat się podwoi — uważa Marcin Malinowski. Prognozy dla całego rynku sprzętu medycznego — nie tylko diagnostycznego — są jeszcze bardziej pomyślne. Według szacunków firmy badawczej PMR, w latach 2012-14 rynek będzie rósł z dynamiką ponad 20-procentową. Motorem wzrostu będą dotacje i przepisy unijne, skłaniające placówki medyczne do modernizacji infrastruktury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu