Gerda Broker: dane GUS potwierdzają, że przemysł jest w wysokiej formie

PAP
aktualizacja: 21-05-2018, 12:15

Kwietniowe dane GUS potwierdzają silne ożywienie w polskim przemyśle, którego produkcja wzrosła o 9,3 proc. To wynik nieznacznie słabszy niż się spodziewano, ale bardzo dobry, uważa Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker.

GUS poinformował w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w kwietniu 2018 r. wzrosła o 9,3 proc. rdr, a produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 19,7 proc.

"Po budownictwie można było oczekiwać wzrostu wyższego niż 19,7 proc., jednak powodów do narzekania nie ma i w tym przypadku. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii spodziewało się wzrostu produkcji przemysłowej o ponad 10 proc., a budowlano-montażowej o więcej niż 20 proc. Rynkowi analitycy byli nieco bardziej ostrożni, szacując kwietniowy wzrost produkcji średnio na 9,5 proc." - komentuje Przasnyski.

Zwraca on uwagę, że na najbardziej dynamiczną od marca ubiegłego roku zwyżkę produkcji (wówczas wzrosła ona o 11 proc.), złożyły się bardzo niska baza porównawcza z kwietnia 2017 r., gdy zanotowano jej spadek o 0,4 proc. oraz jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem.

"Po marcowych zawirowaniach mamy więc do czynienia z powrotem do dominującej od pięciu lat tendencji wzrostowej w przemyśle. Daleko jej jednak jeszcze do dynamiki z 2010 r. i początku 2011 r., gdy zwyżka sięgała 10-14,5 proc." - twierdzi analityk.

Uważa on, że budownictwo osiągnęło już podobnie wysokie tempo wzrostu, jak notowane poprzednio w 2011 r. Wydaje się, że potencjał poprawy wyników nie został jeszcze wyczerpany, choć coraz bardziej widoczne stają się bariery związane z sytuacją na rynku pracy i niedostatecznymi mocami wykonawczymi.

Zdaniem analityka ujawniają się skutki wcześniejszego zastoju inwestycji prywatnych przedsiębiorstw, a proste rezerwy wzrostu zdają się być już na wyczerpaniu.

"Gdyby dobre kwietniowe wyniki zostały utrzymane w kolejnych miesiącach, można by liczyć w drugim kwartale na podobnie wysokie tempo wzrostu PKB, jak w pierwszych trzech miesiącach, a w efekcie dynamika wzrostu gospodarki w tym roku byłaby prawdopodobnie zbliżona do osiągniętego w 2017 r. poziomu 4,6 proc., wbrew powszechnie głoszonym tezom o spowolnieniu (oficjalne rządowe prognozy zakładają wzrost PKB o 3,8 proc.)" - twierdzi Przasnyski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gerda Broker: dane GUS potwierdzają, że przemysł jest w wysokiej formie