GetBack chce na GPW

aktualizacja: 02-03-2017, 14:59

Zarząd GetBack podjął decyzję o zamiarze wystąpienia do walnego zgromadzenia z wnioskiem o podjęcie uchwał na potrzeby pierwszej oferty publicznej oraz dopuszczenia i wprowadzenia akcji do obrotu na GPW - poinformowała spółka w komunikacie.

Parametry oraz termin oferty publicznej, a w konsekwencji termin debiutu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, nie zostały jeszcze ustalone.

Rozwój z lewarem
Zobacz więcej

Rozwój z lewarem

GetBack, kierowany przez Konrada Kąkolewskiego, rozwój chętnie finansuje emitując obligacje. W pierwszych dwóch miesiącach 2017 r. uplasował sześć prywatnych emisji obligacji za ok. 30 mln zł. Mało, ale w 2016 r. przeprowadził 90 emisji na przeszło 0,5 mld zł.

- Debiut na GPW jest kolejnym, ważnym krokiem w rozwoju GetBack. Jako spółka publiczna będziemy kontynuowali budowanie biznesu transparentnego i wiarygodnego wśród inwestorów, ale także klientów, pracowników czy partnerów biznesowych – powiedział Konrad Kąkolewski, Prezes Zarządu GetBack S.A.

GetBack zajmuje się windykacją wierzytelności własnych, wierzytelności na zlecenie oraz windykacji portfeli wierzytelności w ramach zarządzania sekurytyzowanymi wierzytelnościami funduszy inwestycyjnych.

GetBack został w 2016 r. za 800 mln zł przejęty od grupy Getin przez konsorcjum zagranicznych funduszy private equity. To była jedna z największych transakcji na krajowym rynku finansowym i jedna z najbardziej tajemniczych. Oficjalnie jedynym akcjonariuszem jest DNLD sp. z o.o., zależna od spółki komandytowej o tej samej nazwie. „PB” jeszcze przed zawarciem umowy sprzedaży GetBacku pisał, że kupującym jest grupa funduszy na czele z Abris Capital. A pod koniec lutego udało nam się zdobyć jeszcze ciekawsze informacje. Do Abris Capital Partners należy 50,58 proc. spółki DNLD i tym samym ma większość w GetBacku.A kto jest jego wspólnikiem? W radzie nadzorczej zasiadają od niedawna osoby, które są powiązane z Queensland Investment Corporation, wehikułu finansowego należącego do rządu Australii, zarządzającego aktywami wielkości 78 mld AUD (241 mld zł). GetBack jest pierwszą inwestycją funduszu w Polsce i jedną z nielicznych w Europie. Inny członek rady - Kenneth Maynard, jest Brytyjczykiem, od lat związanym z rynkiem zarządzania wierzytelnościami i, według naszych ustaleń, w radzie nadzorczej reprezentuje Cabot Financial, czołowego windykatora na Wyspach Brytyjskich z siedzibą w hrabstwie Kent. Udziały w GetBacku mają także menedżerowie, kierujący spółką od kilku lat. Trzech członków zarządu ma 4 proc. akcji windykatora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GetBack chce na GPW