Giełda jest nie tylko dla dużych

Materiał partnera: GPW
19-02-2017, 22:00

MSP są podstawą nie tylko polskiej gospodarki, ale również Giełdy Papierów Wartościowych. 95 proc. spółek notowanych na warszawskim parkiecie reprezentuje sektor małych i średnich firm

Małe i średnie przedsiębiorstwa mają wiele możliwości pozyskiwania kapitału na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW). Do ich dyspozycji jest rynek NewConnect, dla tych z większą kapitalizacją Główny Rynek GPW, a także Catalyst, na którym notowane są m.in. obligacje korporacyjne. Każdy spośród tych rynków ma swoje zalety. Aby w pełni z nich skorzystać, emitenci muszą wybrać ten, który odpowiada ich potrzebom, a także możliwościom. Wszystko zależy od wielkości spółki, jej historii, wyników i przepływów pieniężnych oraz oczekiwań co do wpływów środków pieniężnych na cele inwestycyjne. Główny Rynek jest najbardziej prestiżową platformą obrotu, a tym samym uwiarygodnia spółkę w oczach potencjalnych inwestorów, klientów, kontrahentów i instytucji finansowych. Stawia też największe wymagania, a najważniejszym spośród nich jest kapitalizacja.

— Myśleć o nim mogą spółki, których kapitalizacja wynosi co najmniej 60 mln zł. W razie przejścia z NewConnect wymagana wartość to 48 mln zł. Ważnym kryterium jest również rozproszenie akcji — podkreśla Karolina Studniarek, relationship manager z zespołu relacji z klientami GPW. Wprowadzenie akcji do obrotu na Głównym Rynku poprzedza proces przeprowadzenia oferty publicznej. Pozwala to spółce przede wszystkim na pozyskanie środków na dalszy rozwój (w przypadku gdy oferta obejmuje wyłącznie akcje nowej emisji), a także na uzyskanie wymaganego rozproszenia akcjonariatu. Co najmniej 15- -25 proc. akcji objętych wnioskiem o dopuszczenie do obrotu giełdowego musi trafić w ręce akcjonariuszy mniejszościowych, czyli takich, którzy są uprawnieni do wykonywania mniej niż 5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki. Na taki debiut giełdowy decydują się więc przedsiębiorstwa, które nie tylko spełniają wszystkie wymogi, ale też mają ugruntowaną pozycję rynkową i finansową. — Wejście na Główny Rynek jest determinowane również chęcią pozyskania większego kapitału. Na Głównym Rynku można pozyskać kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt milionów złotych, podczas gdy średnia emisja na NewConnect to dwa, trzy miliony złotych — wyjaśnia Dariusz Mejszutowicz, szef zespołu relacji z klientami GPW.

Ważna wiarygodność

NewConnect, który ma już długą historię — w tym roku będzie obchodził 10-lecie — został utworzony przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie w formie alternatywnego systemu obrotu (ASO) z przeznaczeniem dla małych i średnich przedsiębiorstw znajdujących się na różnych etapach rozwoju i działających w różnych branżach. Obecnie szczególnie pożądane

są tu spółki innowacyjne, wprowadzające nowe technologie, jednak wśród emitentów rynku są również spółki prowadzące działalność w tradycyjnych sektorach gospodarki. NewConnect to rynek dla niewielkich dynamicznie rozwijających się firm z jasną strategią rozwoju, które — niezależnie od długości swojej historii i osiąganych przychodów — dla dalszego rozwoju potrzebują zastrzyku kapitału w wysokości do kilku milionów złotych. W ciągu dekady rynek NewConnect ewoluował. Wymogi wprowadzenia akcji spółki wzrosły w porównaniu z pierwszymi latami jego funkcjonowania, dzięki czemu stał się zdecydowanie bardziej wiarygodny w oczach inwestorów. Choć na NewConnect nadal obowiązują uproszczone wymogi formalne i procedury dopuszczeniowe, a koszty debiutu i notowań pozostają niskie, spółka myśląca o debiucie powinna mieć już potwierdzoną historię wyników, aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów.

— Podnieśliśmy wymogi dla spółek starających się o wejście na NewConnect. Dzisiaj spółka musi już prowadzić działalność, mieć za sobą początkowy etap rozwoju, przedstawić sprawozdanie finansowe — tłumaczy Dariusz Mejszutowicz. — Nie zmieniło się tylko jedno. Wciąż przeważają oferty prywatne, bo dzięki takiej formule najszybciej można pozyskać kapitał na rozwój. Nie trzeba też, jak przy ofercie publicznej, przygotowywać prospektu emisyjnego, co wiąże się ze znacznie większymi kosztami i dłuższym procesem przygotowania i jego zatwierdzenia — dodaje Karolina Studniarek. Jednym z koniecznych wymogów jest korzystanie z pomocy autoryzowanego doradcy i animatora rynku.

— Warto też pamiętać, że małe i średnie spółki mogą liczyć na pogramy, które pozwalają zredukować koszty wejścia na rynek giełdowy, zarówno Główny Rynek, jak i NewConnect, takie jak 4Stock Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości — mówi szef zespołu relacji z klientami GPW. Program 4Stock refinansuje część kosztów związanych z emisją akcji lub obligacji. MSP mogą składać wnioski w czterech etapach. Pierwszy kończy się wprawdzie 20 lutego, ale ostatni dopiero 20 listopada 2017 r. Wiele firm, które chcą zdywersyfikować źródła finansowania, decyduje się na emisję obligacji, które notowane są na rynku Catalyst.

— Pozyskanie kapitału z emisji obligacji jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla tych firm, które mają już ugruntowaną pozycję i bardzo regularne przepływy pieniężne. Trzeba pamiętać, że to dług, od którego należy regularnie, np. co pół roku, wypłacać odsetki. Podkreślamy to w rozmowach ze spółkami — podkreśla Dariusz Mejszutowicz. Przypomina też, że zdarzały się przypadki opóźnień w wypłacie odsetek i trudno było później takim emitentom odzyskać zaufanie inwestorów. Specjaliści z zespołu relacji z klientami GPW są zgodni co do tego, że rynek NewConnect jest dla małych przedsiębiorstw, a Główny Rynek dla tych, które już mają za sobą pewien etap rozwoju, mają corocznie potwierdzone wzrosty przychodów i zysków i są to takie wielkości, które pozwalają uzyskać kryterium kapitalizacji i rozproszenia. — GPW zapewnia pełną paletę produktową wszystkim rodzajom przedsiębiorstw. Jesteś mały, potrzebujesz kilku milionów złotych, skorzystaj z oferty zdobycia finansowania z rynku NewConnect. Jesteś przedsiębiorstwem dojrzałym z potencjałem do dalszego wzrostu, wejdź na Główny Rynek. Chcesz mieć quasi-kredyt, wyemituj obligacje — reasumuje Dariusz Mejszutowicz.

Fachowa pomoc

Przedsiębiorcy, którzy myślą o wejściu na giełdę, ale mają wątpliwości, mogą liczyć na pomoc GPW, która ponad rok temu utworzyła zespół relacji z klientami. Służy on pomocą małym i średnim przedsiębiorstwom myślącym o pozyskaniu kapitału na dalszy rozwój i inwestycje poprzez emisję akcji lub obligacji.

— Nasz zespół powstał po to, aby promować finansowanie przez rynek kapitałowy. Każda spółka może zwrócić się do nas z pytaniami telefonicznie lub mailowo, a przede wszystkim spotkać się z nami. Chętnie uczestniczymy w spotkaniach w siedzibie przedsiębiorcy, który jest zainteresowana tym tematem. Podpowiadamy, jak rozpocząć przygotowania do oferty i wprowadzenia akcji emitenta do obrotu na rynkach giełdowych. Ten rodzaj działalności GPW nie wiąże się z żadnymi kosztami dla potencjalnych emitentów. Wszyscy jesteśmy praktykami rynkowymi, zdobywaliśmy wcześniej doświadczenie na rynku kapitałowym, w bankach inwestycyjnych i biurach maklerskich. Znamy więc rynek nie tylko z teorii — podkreśla Karolina Studniarek. Dużą pomocą dla spółek, zarówno mniejszych, jak i większych, będzie przewodnik dla emitentów giełdowych „Droga po kapitał”, który ukaże się niebawem.

— Przewodnik w praktyczny sposób opisuje charakterystykę procesu oferty publicznej od ogólnych informacji po szczegółowy harmonogram i rolę doradców — krok po kroku prezentuje każdy etap procesu. Zawiera także opis podstaw prawnych procesu IPO, wymogów zakresu informacji przedstawianych w prospekcie emisyjnym, a także charakterystykę etapu marketingu i subskrypcji oferty — zapowiada Karolina Studniarek. Podkreśla, że przewodnik ten bardzo różni się od poprzednich materiałów. Najważniejsza różnica polega na tym, że został stworzony we współpracy z partnerami rynkowymi, czyli podmiotami, które na bieżąco wykorzystują swoją wiedzę w praktyce. Są to biura maklerskie aktywne na rynku IPO, doradcy prawni, którzy są liderami w doradztwie przy transakcjach na rynku kapitałowym, i biegły rewident renomowanego podmiotu.

— Każdy z partnerów był odpowiedzialny za przygotowanie i opisanie części związanej z własną praktyką. Przewodnik zostanie opublikowany w formie interaktywnej na stronie GPW i będzie dostępny dla wszystkich zainteresowanych. Będzie go również można otrzymać w wersji drukowanej na giełdzie lub przy okazji organizowanych prze nią wydarzeń — zapewnia Karolina Studniarek.

 

Droga na GPW — warunki dopuszczenia

Na Rynek Główny

  • kapitalizacja spółki — co najmniej 60 mln zł, dla spółek przechodzących z rynku NewConnect minimum 48 mln zł zatwierdzony prospekt emisyjny lub memorandum informacyjne publikacja zbadanych sprawozdań finansowych z ostatnich trzech lat obrotowych przynajmniej 15 proc. akcji objętych wnioskiem o dopuszczenie w rękach drobnych akcjonariuszy (na rynek podstawowy 25 proc.) współpraca z biurem maklerskim, doradcą prawnym, biegłym rewidentem, ewentualnie innymi doradcami, np. PR

Na Rynek NewConnect

  • minimalna wartość kapitału własnego emitenta 0,5 mln zł odpowiedni dokument dopuszczeniowy (najczęściej dokument informacyjny) przedstawienie w dokumencie informacyjnym zbadanego sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy minimum 15 proc. akcji w posiadaniu co najmniej 10 akcjonariuszy, z których każdy ma nie więcej niż 5 proc. ogólnej liczby głosów obowiązkowa współpraca z autoryzowanym doradcą i animatorem rynku wartość nominalna akcji minimum 0,10 zł

Na Catalyst

  • publiczny dokument informacyjny (prospekt) zatwierdzony przez KNF (na rynek regulowany) lub dokument informacyjny (na ASO) minimalna wielkość emisji 1 mln zł Źródło: GPW

 

MAPA DROGOWA: Dużą pomocą dla spółek, zarówno mniejszych, jak i większych, będzie przewodnik dla emitentów giełdowych „Droga po kapitał”, który ukaże się niebawem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera: GPW

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Giełda jest nie tylko dla dużych