Giełda ma (małą) szansę na kontynuację wzrostów

Marek Knitter
opublikowano: 16-09-2002, 00:00

Inwestorzy rozpoczęli zakupy akcji, co pozwoliło na odwrócenie trwającej od kilka tygodni tendencji spadkowej. Zdaniem Radosława Solana, doradcy inwestycyjnego BDM PKO BP, w tym tygodniu możliwa jest kontynuacja wzrostów, choć trudno jeszcze mówić o pozytywnym trendzie. Na uwagę zasługują banki i sektor IT, ale także średnie spółki — LPP i Groclin. Jednak za wcześnie jeszcze na bezgraniczną euforię.

Najważniejszy dla inwestorów w ubiegłym tygodniu był dzień 11 września.

— Rynek w tym dniu otworzył się stosunkowo wysoko, po czym nastąpił gwałtowny spadek. Jednak później inwestorzy ponownie przystąpili do ostrożnych zakupów — przypomina Radosław Solan.

Zdaniem doradcy inwestycyjnego, prawdopodobieństwo zamachu w tym dniu było raczej niewielkie. Rynek jest jednak bezbronny wobec tego typu zamachów. Dlatego inwestorzy, zwłaszcza długoterminowi, muszą cały czas śledzić sytuację. Negatywnie na nią wpływa ewentualna wojna z Irakiem. Dlatego rynek obligacji staje się bardziej atrakcyjny.

W tym tygodniu powinny jednak być kontynuowane wzrosty głównych indeksów na GPW.

— Spodziewam się kontynuacji krótkoterminowej tendencji wzrostowej. Są jednak stosunkowo silne opory w górnej granicy wzrostu, których przełamanie mogłoby wpłynąć na dalsze dynamiczne odbicie indeksów. Granicą dla WIG 20 jest poziom 1170 pkt, będący ostatnim lokalnym maksimum z końca sierpnia. Jeżeli nastąpi jego przebicie, niewykluczone, że otwarta zostałaby droga do dalszych wzrostów — mówi Radosław Solan.

Jednak by ten scenariusz się ziścił, musi pojawić się trwały popyt na rynku, który nadal jest bardzo słaby. Dlatego według Radosława Solana to dopiero początek wzrostów, a przebicie granicy 1170 pkt nie będzie możliwe w tym tygodniu.

Najsilniejszymi spółkami na rynku będą prawdopodobnie banki i firmy z sektora telekomunikacyjnego i IT.

— Ewentualna fuzja między BRE i Fortis Bankiem może pozytywnie wpłynąć na wycenę ich akcji na parkiecie. W dalszym ciągu spodziewam się również wzrostów cen TP SA. Warto także zwrócić uwagę na spółki z indeksu MIDWIG, zwłaszcza LPP i Inter Groclin. Obie firmy charakteryzuje obecnie niska płynność. LPP wykazuje dynamiczny wzrost przychodów ze sprzedaży. W ciągu 3 lat planuje rozbudowę sieci o kolejnych 50-100 sklepów. Potrzebne środki mogą pochodzić z nowej emisji akcji lub obligacji — mówi Radosław Solan.

W przypadku Groclinu zapowiedź prezesa o chęci sprzedaży części akcji, jak i planowanej nowej emisji mogą pozytywnie wpłynąć na płynność walorów na parkiecie.

— Obie spółki mają bardzo dobrą perspektywę. Uważam, że większa płynność przysporzy im wielu inwestorów, zarówno instytucjonalnych jak i indywidualnych — dodaje ekspert BDM PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu