Giełda mocna, więc u nas zarobi się więcej niż u naszych sąsiadów

Anna Borys
opublikowano: 08-02-2007, 00:00

Na funduszach akcji zagranicznych w ostatnim miesiącu można było zyskać prawie 10 proc. Prymus, Arka BZ WBK Akcji Środkowej i Wschodniej Europy FIO, wypracował stopę zwrotu około 9,09 proc. Liderowi depcze po piętach BPH FIO Akcji Europy Wschodniej, którego wartość wzrosła z kolei o 8,91 proc. Pierwszą trójkę zamyka PKO/Credit Suisse Akcji Nowa Europa FIO. Jego klienci przez ostatnie cztery tygodnie zyskali 7,96 proc.

Na pierwszy rzut oka wyniki funduszy akcji zagranicznych wydają się imponujące. Sytuacja się zmienia jeśli zestawimy je z osiągnięciami TFI naszego rynku akcji. Najlepszy w tym samym okresie zarobił 15,31 proc. Niewątpliwie polski parkiet jest znacznie silniejszy od innych w regionie. Główny indeks Giełdy Papierów Wartościowych WIG zyskał w ostatnim miesiącu 11,45 proc., podczas gdy węgierski BUX 1,06 proc., a czeski PX 7,68 proc.

Gorsze wyniki rynków wschodzących są spowodowane rosnącą niechęcią do ryzyka międzynarodowych graczy. Wolą oni wybrać pewne (ale mniej zyskowne) inwestycje w Stanach Zjednoczonych czy w Europie Zachodniej. Trend potwierdza ograniczony napływ świeżego kapitału na wszystkie rozwijające się parkiety. W sumie od początku roku wpłynęło na nie jedynie 5,4 mld USD, wobec 11,4 mld USD przed rokiem.

Wygląda jednak na to, że krajowa giełda jest odporna na osłabienie całego regionu. Dominują lokalne czynniki — dobre dane makro i optymizm inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy