Giełda potrzebuje kobiet

opublikowano: 20-05-2015, 00:00

Zmieniamy styl zarządzania firmami i portfelami inwestycyjnymi. Jesteśmy zapobiegliwe, myślimy analitycznie, ograniczamy ryzyko. Dlaczego nie mamy inwestować?

KOMENTARZ PARTNERA

MAŁGORZATA DEC-KRUCZKOWSKA

dyrektor Departamentu Analiz MSP

Giełda potrzebuje kobiet. Biznes i gospodarka również. Zmieniamy styl zarządzania firmami i portfelami inwestycyjnymi. Jesteśmy zapobiegliwe, myślimy analitycznie, ograniczamy ryzyko. Dlaczego nie mamy inwestować?

Badania wskazują, że wśród giełdowych inwestorów indywidualnych jest zaledwie 17 proc. kobiet. To zdecydowanie za mało. Jeśli udział kobiet wśród inwestorów będzie zwiększał się tak jak do tej pory, proporcje wyrównają się dopiero za 20 lat. Nie chcemy tak długo czekać.

Akcje prowadzone w ramach Akcjonariatu Obywatelskiego, takie jak „Giełda jest kobietą”, pomogą przyspieszyć ten proces. Wspierają chęć do zdobywania specjalistycznej wiedzy, promują odpowiedzialne inwestowanie, wyrównują szanse. Dają wędkę, a nie rybę. Nie zależy nam, by wszystkie kobiety stały się od jutra inwestorkami. Ważne, by wiedziały, na czym to polega. Czy wykorzystają te umiejętności — to już od nich będzie zależało. Na spotkaniach wyjaśniamy uczestniczkom, czym kierować się przy wyborze rachunku z szerokiej oferty rynkowej, jak analizować prospekt informacyjny oraz czytać notowania. Wyjaśniamy także znaczenie pojęć „test MIFID” czy „dywersyfikacja”. Dzięki temu będą wiedziały, jak inwestować nawet małe oszczędności, by ograniczyć ryzyko. Będą też wiedziały, jak zbudować bezpieczny portfel inwestycyjny i korzystać z dywidendy, jaką co roku płacą stabilne polskie firmy, notowane na GPW, a wielu z płatników dywidend to spółki z udziałem skarbu państwa.

Zależy nam, by panie nabrały pewności siebie. By tworzyły nowe firmy, zdobywały menedżerskie stanowiska i inwestowały w siebie.

Cykl „Giełda jest kobietą” jest także po to, by panie nabrały pewności siebie w życiu zawodowym. By brały sprawy w swoje ręce, tworzyły nowe firmy, zdobywały menedżerskie stanowiska, wchodziły do zarządów i rad nadzorczych spółek. Przykłady kobiet, które wspierają naszą akcję, świadczą o tym, że sukces jest w naszym zasięgu.

Ministerstwo Skarbu Państwa też chce dawać przykład.

W 2013 r. postawiliśmy sobie cel, by wśród reprezentantów SP w radach nadzorczych, w tym spółek giełdowych, było minimum 30 proc. kobiet. Dziś mamy ich 47 proc. Jeśli chodzi o spółki giełdowe z udziałem skarbu państwa, jesteśmy już całkiem blisko 30 proc. A o tym, że akcja „Giełda jest kobietą”, którą organizujemy wspólnie z Energa SA, jest użyteczna, świadczy fakt, że na naszych spotkaniach organizowanych w całej Polsce pojawiają się także mężczyźni. Zapraszamy wszystkich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu