Giełdowi inwestorzy nie chcą wakacji

Maciej Zbiejcik
28-07-2010, 00:00

Kilka tygodni temu na rynku

WIG20 walczy z ważnym poziomem 2500 pkt. Analitycy: możemy zawędrować na szczyt w okolicach 3000 pkt

Kilka tygodni temu na rynku

przeważali pesymiści.

Teraz wśród analityków

coraz głośniej o powrocie

trendu wzrostowego.

Wakacyjna wspinaczka indeksów trwa w najlepsze. W lipcu WIG20 wzrósł już prawie 10 proc. i ma spore szanse wyprzedzić pod tym względem marzec, najlepszy miesiąc w tym roku. Wówczas indeks blue chipów zyskał 10,2 proc. Później jednak przyszła kilkumiesięczna korekta.

Idzie lepsze

Jeszcze kilka tygodniu temu na rynku przeważali pesymiści. Strach potęgowały problemy finansowe niektórych europejskich krajów. Teraz wśród krajowych analityków coraz głośniej jednak o zmianie trendu, z negatywnego na pozytywny.

— Obserwowane na ostatnich sesjach wzrosty mogą być wynikiem napływu inwestorów zagranicznych. To może być początek średnioterminowego trendu wzrostowego (sześcio-dziwięciomiesięcznego), którego zasięg szacowałbym na około 20 proc. Ewentualnej korekty spodziewałbym się dopiero na przełomie sierpnia i września —przewiduje Zbigniew Obara, analityk BM Alior Banku.

Optymiści wymieniają szereg czynników, które mogą okazać się wsparciem dla kupujących. Jednym z najistotniejszych jest rozpoczęty wczoraj sezon wyników finansowych na GPW.

— Sporo optymizmu pojawiło się po wynikach zagranicznych spółek. U nas też powinien to być udany sezon. Oczekując dobrych wyników w kolejnych kwartałach, możliwa jest kontynuacja wzrostów i wybicie WIG20 do ponad 2700 pkt —prognozuje Bogusław Taźbirek, dyrektor biura analiz i informacji Noble Securities.

Globalne wsparcie

Istotne dla nastrojów nad Wisłą są informacje dotyczące perspektyw światowej gospodarki.

— Czynniki przemawiające za kontynuacją wzrostów można podzielić na trzy główne kategorie. Pierwsza wiąże się z niskimi stopami procentowymi utrzymywanymi przez Fed i Europejski Bank Centralny. Drugą jest skuteczne przezwyciężenie kryzysu zadłużenia w strefie euro. I po trzecie, ze względu na zapowiedzi utrzymania ekspansywnej polityki fiskalnej w USA, stosunkowo małe prawdopodobieństwo wystąpienia "drugiego dna" w globalnej gospodarce — wymienia Zbigniew Obara.

Eksperci zwracają też uwagę na pozytywny rozwój wydarzeń na giełdach w Chinach. Indeks Shanghai Composite odbił się od dna i zyskał przez miesiąc 7,4 proc. A to właśnie chińska giełda wyprzedziła w 2008 roku odbicie na rynkach rozwiniętych. Może to sugerować powrót, oczywiście z pewnym przesunięciem czasowym, koniunktury na rynki rozwinięte, ale także zapowiadać interesujące drugie półrocze na rynkach rozwijających się, w tym na GPW. Nadmierny optymizm studzi analiza techniczna.

— Jak na razie kluczowe było przełamanie przez WIG20 poziomu 2435 pkt. Jednak cały czas nie przestawiłem się jeszcze z trendu spadkowego na wzrostowy. Dopóki WIG20 będzie poniżej 2535 pkt, to ostatnie wzrosty rozpatrywałby tylko w kategoriach korekty. Natomiast pokonanie 2500 pkt, czyli szczytów z połowy maja, miałoby znaczenie bardziej psychologiczne. Z technicznego punktu widzenia nie przywiązywałbym do tego większej wagi — uważa Przemysław Smoliński, analityk DM PKO BP.

Niemcy pomogą

Na razie największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się blue chipy. W lipcu WIG20 jest zdecydowanie najlepiej zachowującym się indeksem. Podobnie może być w kolejnych tygodniach.

— Oczekuję, że przedmiotem większego zainteresowania będą spółki z WIG20. To pokazałoby, że na nasz parkiet weszli cierpliwi inwestorzy. Oczywiście wśród mniejszych spółek należy spodziewać się perełek, które zaskoczą szybkim rozwojem, ciekawym kontraktem czy wejściem na perspektywiczne rynki — podkreśla Bogusław Taźbirek.

Według analityka Noble Securities, poprawę powinni zanotować zwłaszcza eksporterzy, którzy w czasie pogorszenia koniunktury zracjonalizowali koszty i teraz korzystają na poprawie nastrojów na rynkach zagranicznych.

— Szczególnie widać to na największym naszym rynku eksportowym w Niemczech, gdzie zachowanie indeksu DAX sugeruje, że niemiecka gospodarka najgorsze ma już za sobą — dodaje Bogusław Taźbirek.

Półmetek wakacji

Tuż przed wakacjami "PB" zapytał kilku analityków o prognozy na wakacje. Poprosiliśmy też ekspertów o wyłonienie kilku wakacyjnych perełek. Czas na wstępne podsumowanie wyników. Okazuje się, że jak na razie wakacyjne typy są na ogół trafione. Na półmetku najlepiej sprawdza się portfel Marcina Kiepasa z XTB, który umieścił w nim dwie lokomotywy WIG20: KGHM oraz PZU. W ostatnich dniach poprosiliśmy naszych ekspertów o krótką ocenę rynku i swoich portfeli. Niektórzy zdecydowali się na małe przemeblowanie. Wśród naszych rozmówców generalnie przeważa wiara w dalsze wzrosty (czytaj obok).

Kiepas: Mamy znamiona nowej hossy

Marcin Kiepas

analityk X-Trade Brokers

Wakacje trochę zaskoczyły. Oczekiwałem dłuższej korekty, będącej okazją do budowy portfela, który przyniesie spore zyski jesienią lub pod koniec roku. Tymczasem zyski pojawiły się już znacznie wcześniej.

Rozpoczęte w ostatnich tygodniach wzrosty noszą wszelkie znamiona nowej fali hossy. Jej celem powinny być kwietniowe maksima lub poziom nieznacznie wyższy (dla WIG20 to 2650-2700 pkt). Siła polskiej gospodarki oraz ożywienie w niemieckiej gospodarce to główne preteksty do kupna akcji. Niepewność co do przyszłej sytuacji ekonomicznej USA to główne ryzyko. Ponieważ z biegiem czasu obawy o sytuację w USA będą się nasilać, jest więc mało prawdopodobne wybicie WIG20 powyżej 2700 pkt. Szczególnie że złoty ponownie zaczyna się umacniać. Na EUR/USD zmienił się trend, co jesienią będzie już odbierane przez inwestorów jako czynnik ryzyka. Dlatego po zakończeniu obecnej fali wzrostów zakładam mocne cofnięcie się rynku.

Jeżeli chodzi o portfel, to proponuję dalsze trzymanie KGHM i PZU. W tym pierwszym przypadku celem są kwietniowe maksima, a w drugim poziom 400 zł. Obecna fala wzrostów powinna wynieść w górę małe i średnie spółki. Postawiłbym na Atrem, Astartę, Instal Kraków, Mercor, MNI i Synthos.

Podliczamy portfele analityków na półmetku wakacji*

Manowiec: Grunt do właściwa selekcja spółek

Tomasz Manowiec

analityk BM BGŻ

Ostatnie tygodnie nie zmieniły perspektyw wskazanych przeze mnie spółek, a osiągnięte zwyżki kursów nie wyczerpują potencjału wzrostowego w najbliższym czasie. Dlatego uważam, że Gino Rossi oraz North Coast, a w szczególności Bumech nadal należą do atrakcyjnych propozycji inwestycyjnych.

Lipiec przyniósł dość silne wzrosty na rynku, co raczej było niespodzianką. Krótkoterminowo istnieje jeszcze pole do wzrostów, nawet w okolice szczytów z kwietnia. Zakładam jednak, że następnie przyjdzie schłodzenie koniunktury. Jako najbardziej prawdopodobny scenariusz wybieram utrzymanie trendu bocznego na WIG20 w przedziale 2200-2600 do końca roku. Osiągnięcie zysków będzie możliwe jedynie na selektywnie dobranych spółkach.

Materna: Dorzuciłbym kilka spółek

Marcin Materna

dyrektor działu analiz Millennium DM

W drugiej połowie wakacji także mniejsze spółki będą cieszyć się popularnością, tym bardziej że poprawiają one wyniki. Jest szansa na dalsze wzrosty spółek z mojego portfela. Dodałbym do niego Azoty Tarnów — branża ostatnio nie miała dobrej passy, ale widać poprawę sentymentu. Azoty to bez wątpienia najtańsza spółka sektora. Tani wydaje się także Indykpol. Jeszcze dorzuciłbym PKM Duda. Widać już pierwsze wyniki restrukturyzacji spółki.

Borowski: Czas na małe i średnie spółki

Krzysztof Borowski

analityk KBC Securities

W pierwszej połowie sierpnia WIG20 będzie zwyżkował, aby potem wejść w fazę korekty. Liderami wzrostów powinny stawać się spółki małe i średnie. Z punktu widzenia AT widoczna jest znaczna poprawa sytuacji technicznej.

Pozostawiłbym spółki ze swojego portfela, może z komentarzem,

że budując portfel na wakacje,

miałem na myśli horyzont dwumiesięczny i dlatego też nie będę dokonywał zmian. W przypadku Ambry trudno będzie utrzymać takie tempo wzrostu jak w lipcu, a szansę na wybicie ma Amica. JW Construction znajduje się w trendzie bocznym — niekorzystnie na spadek ceny akcji w I połowie lipca wpłynęła informacja o zmniejszeniu posiadanego pakietu przez głównego udziałowca.

Jachowicz: Rynek wyrwał się z wakacyjnego marazmu

Tomasz Jachowicz

analityk BM DnB Nord

W ostatnim czasie rynek wyrwał się z wakacyjnego marazmu i nastąpił znaczący wzrost obrotów. Nie bez znaczenia będzie to, że właśnie rozpoczął się sezon publikacji wyników finansowych na GPW.

Do zaproponowanego portfela dodałbym Advadis, wyceniany przez rynek na zaledwie połowę swojej wartości księgowej. Dystrybutor alkoholi i napojów może stać się beneficjentem ostatnich upałów. Spółka jest na etapie głębokich zmian — powinna sukcesywnie znacząco zwiększać przychody poprzez przejęcia i rozwój organiczny, ciąć koszty i osiągnąć docelową rentowność przynajmniej na poziomie 2 proc. Ponadto nowi akcjonariusze deklarują dalsze zwiększanie zaangażowania.

Wszystko wskazuje na to, że Mispol zamierza skoncentrować się na segmencie karmy dla zwierząt oraz pasztetów, konserw, smarowideł. Wyjście z segmentu przetworów i produkcji dań gotowych poprzez poszukiwanie kupca na Agrovitę, wpisywałoby się w zakładaną strategię grupy. Spółka poinformowała ostatnio o rozpoczętej współpracy z Kauflandem na produkty pet food. W portfelu w dalszym ciągu zostawiłbym Bioton, licząc na podpisanie umowy na rynek rosyjski.

Zarychta: Teraz czas na wyniki spółek

Krzysztof Zarychta

analityk BDM

Decyzje zakupowe inwestorów na warszawskiej giełdzie w drugiej połowie wakacji będą zdominowane przez wyniki spółek z drugiego kwartału. Naszym zdaniem, dobrymi wynikami pochwalą się Bogdanka, KGHM oraz Koelner. Utrzymujące się ceny miedzi w przedziale 6500-7000 USD oraz spodziewana przez nas zmiana struktury produkcji (zwiększenie ilości wykorzystania wsadów własnych) przy jednoczesnym wysokim kursie dolara względem złotego przełożą się na poprawę marży i wygenerowanie znacznych strumieni gotówki w KGHM. W Bogdance spodziewamy się utrzymania marży brutto na sprzedaży Bogdanki z pierwszego kwartału. Spółka może pochwalić się jednak lepszym zyskiem operacyjnym. Koelner wdraża program restrukturyzacyjny, którego efekty powinny być widoczne już w drugim kwartale. Podtrzymujemy wcześniejsze zalecenie dla naszych klientów, że spółki medialne powinny zachowywać się lepiej niż szeroki rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Giełdowi inwestorzy nie chcą wakacji