Giełdowy alfabet mijającego roku

Kamil Zatoński
31-12-2009, 07:31

W 2009 roku na GPW dominowały pozytywne wydarzenia. Najważniejsze, że na akcjach znów można było nieźle zarobić.

Nastroje inwestorów są dziś zgoła odmienne niż 12 miesięcy temu. Wtedy w ułożonym przez nas alfabecie roiło się od haseł o negatywnym zabarwieniu: bessa, cuda na fixingu, manipulacja, opcje walutowe, toksyczne aktywa… Nawet JP Morgan i Unicredit CA IB kojarzyły się wówczas nie z renomowanymi bankami inwestycyjnymi, lecz z zawieruchą wywołaną niesławnymi rekomendacjami dla złotego i Grupy Lotos.

Teraz o obu instytucjach było już cicho. Na plan pierwszy wysunęły się za to zyski, jakie można było osiągnąć na inwestycjach m.in. w akcje spółek z branży spożywczej, deweloperów (w tym absolutnego hitu Immoeast) czy miedziowego KGHM. Bessa gwałtownie (w kształcie litery V) przeszła w hossę, a spółki po przeprowadzeniu restrukturyzacji zaczęły prężyć muskuły i wiele z nich zapowiedziało rychłe przejęcia. Rok 2009 zapadnie też inwestorom w pamięć dzięki dwóm megaemisjom: PGE i PKO BP.

Niestety, nie zabrakło też wpadek. Najgłośniejsze to kara dla Macieja Dudy za wprowadzenie inwestorów w błąd w sprawie opcji walutowych, a także seria niespodziewanych upadłości kilku giełdowych firm.

Tylko w sierpniu i wrześniu ponad 50 giełdowych spółek zapowiedziało rozbudowę grup kapitałowych poprzez fuzje i przejęcia. Większość ekspertów też jest zdania, że po okresie marazmu firmy podejmą ekspansję. Oby nie skończyło się tylko na słowach.

"Cały" alfabet w sylwestrowym wydaniu Pulsu Biznesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekomendacje / Giełdowy alfabet mijającego roku