Giełdowy poślizg Holdikomu

ZK
10-09-2007, 00:00

Nie ma szans, by do października spółka przeprowadziła się z CeTo na giełdę. Zrobi to później, ale z nową emisją.

Nie ma szans, by do października spółka przeprowadziła się z CeTo na giełdę. Zrobi to później, ale z nową emisją.

Na wiosnę Holdikom, spółka komunalna w 98,76 proc. kontrolowana przez gminę Ostrów Wielkopolski, planowała, że do października przeprowadzi się z CeTO na giełdę, korzystając z uproszczonej procedury.

— Na pewno nie zdążymy — twierdzi prezes Jan Grześkowiak, prezes spółki.

Tym bardziej że plany zostały zmodyfikowane. To skutek analizy przeprowadzonej przez doradcę.

— Wniosek jest taki, że lepiej przenosić się od razu z nową emisją akcji — mówi prezes.

To jednak opóźni przeprowadzkę. W tym roku już się nie uda, w grę wchodzi dopiero 2008 r. Plany giełdowe musi jeszcze zaakceptować właściciel. Lada moment do gminy trafi analiza, która ma przekonać o słuszności takiej koncepcji.

— Jestem za emisją. Również w gminie taki scenariusz ma więcej zwolenników. Zalet z przeprowadzki jest sporo, głównie chodzi o zastrzyk kapitału. Ale z drugiej strony właściciel musi się pogodzić z utratą części władzy w firmie — tłumaczy Jan Grześkowiak.

Obecność na parkiecie wymusi na grupie poprawę efektywności. Restrukturyzacja już ruszyła, ale jest sporo do zrobienia. Grupa składa się z ośmiu firm.

— Właściwie we wszystkich trzeba coś poprawić — uważa prezes.

Zarząd Holdikomu przygotował strategię rozwoju na sześć lat, która obejmuje m.in. inwestycje w zakresie gospodarki wodno-ściekowej, transportu, rewitalizacji targowisk i budowy kompleksu rekreacyjnego. Inwestycje są obliczone na 250-300 mln zł. Prezes liczy się z tym, że tyle z emisji nie da się uzyskać, a wpływy będą liczone w dziesiątkach milionów złotych. W ramach oferty część akcji sprzeda też pewnie miasto, ale zamierza zachować kontrolę nad firmą.

Rezultaty działań prezesa, który objął stanowisko kilka miesięcy temu, zaczynają być widoczne. Po pierwszym półroczu grupa ma ponad 2,1 mln zł zysku netto. To nawet więcej niż w całym 2006 r. (2,03 mln zł).

— I cały czas jest nieźle — twierdzi prezes.

Jest spora szansa, że druga połowa roku wypadnie podobnie do pierwszej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Giełdowy poślizg Holdikomu