Giełdy i euro w górę po dealu politycznym w Niemczech

PAP
opublikowano: 03-07-2018, 09:57

Początek sesji na giełdach w Europie upływa pod znakiem umiarkowanych wzrostów głównych indeksów, przy umacniającym się euro wobec zażegnania (na razie) kryzysu politycznego w Niemczech. USA wysyłają kolejne protekcjonistyczne sygnały pod adresem Chin. Stopy procentowe w Szwecji pozostają bez zmian, podwyżki pod koniec roku.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Rynki finansowe w Europie odetchnęły z ulgą po zażegnaniu (przynajmniej na razie) kryzysu politycznego w Niemczech, który groził rozpadem koalicji rządzącej.

Kanclerz Angela Merkel (CDU) i szef bawarskiej CSU Horst Seehofer osiągnęli kompromis w sporze o migrację.

Merkel wyraziła zgodę, by Niemcy zatrzymywały migrantów zarejestrowanych w innych krajach Unii Europejskiej w przygranicznych centrach tranzytowych, co pozwoli na szybką deportację osób, które nie są uprawnione do otrzymania statusu uchodźcy.

Umowę musi zaakceptować trzeci członek koalicji - SPD. Rozmowy na ten temat zaplanowano na wtorek.

Doniesienia z Niemiec wspierają wycenę wspólnej waluty - EUR/USD rośnie o 0,4 proc. do 1,164.

Na europejskich bazowych rynkach długu lekkie osłabienie papierów - rentowność 10-letniego bunda rośnie o 1 pb do 0,32 proc.

USD/JPY idzie w górę o 0,2 proc. do 111,05. Dolar osłabia się względem koszyka o 0,1 proc.

Wtorkowa sesja może przebiegać przy niskiej aktywności traderów z USA, którzy w środę obchodzić będą Święto Niepodległości.

Z danych makro, o godz. 11.00 Eurostat poda majowe wyliczenia PPI dla eurolandu. O godz. 16.00 w USA opublikowane zostaną wskazania zamówień w przemyśle za maj oraz końcowe wyliczenie zamówień na dobra trwałego użytku za ten sam miesiąc.

O godz. 18.00 główny ekonomista EBC Peter Praet zabierze publicznie głos w Bukareszcie.

1,5 proc. na otwarciu zwyżkowały walory Allianz. Niemiecki ubezpieczyciel ogłosił plan skupu akcji własnych za 1 mld euro w celu ich umorzenia.

Na rynku domów maklerskich uwagę zwraca duże przejęcie - Societe Generale kupi od Commerzbanku dział produktów inwestycyjnych, dział brokerski oraz aktywa pod zarządzaniem z Frankfurtu, Londynu, Paryża, Hongkongu i Zurychu.

Inwestorzy powoli szykują się na rozpoczęcie sezonu wynikowego, który może rzucić światło na fundamenty europejskich spółek w obliczu wzrostu ryzyka politycznego i wyzwań związanych z protekcjonizmem.

"Jesteśmy przekonani, że przy utrzymaniu obecnego tempa wzrostu gospodarczego i kursu eurodolara w przedziale 1,15-1,20, wzrost zysków spółek może spokojnie wynieść 7-8 proc." w 2018 r. - uważa Sebastian Raedler, dyrektor działu strategii rynku akcji Deutsche Bank w Londynie. Konsensus rynkowy wskazuje na wzrost zysków o 9 proc.

Oprócz widma wojny handlowej, europejskie w I poł. 2018 r. musiały zmierzyć się z wyhamowaniem aktywności w gospodarce Starego Kontynentu oraz 8-proc. aprecjacją euro w ujęciu rdr.

Wtorek przynosi wzrosty cen ropy naftowej - amerykański benchmark WTI jest kwotowany najwyżej od końcówki 2014 r. - w górę o 1,1 proc. do 74,8 USD/b.

Kolejną spadkową sesję mają za sobą parkiety w Azji, gdzie mocno dochodzą do głosu obawy o wzrost napięć handlowych między globalnymi potęgami gospodarczymi.

Traderzy podejrzewają, że chińskie władze monetarne wkroczyły we wtorek na rynek, po tym jak juan kontynuował deprecjację, a USD/CNY przebił uważaną za kluczową barierę 6,70 - wynika z informacji Bloomberga.

USD/CNY (rynek onshore) wzrósł do zamknięcia chińskich rynków o 0,1 proc. do 6,675, wobec wcześniejszych zwyżek nawet o 0,7 proc.

Chiny uważnie obserwują ostatnie fluktuacje na rynku FX i będą utrzymywać kurs junana na stabilnym poziomie równowagi - poinformował we wtorek z rana prezes Banku Ludowego Chin Yi Gang.

Od połowy czerwca juan stracił do dolara ponad 4 proc., co rozbudza spekulacje, że Chiny celowo osłabiają walutę, by chronić gospodarkę przed negatywnymi skutkami wojny celnej.

Na kilka dni przed nałożeniem kolejnej transzy ceł na Chiny, Stany Zjednoczone tymczasem wysyłają pod adresem Państwa Środka kolejne protekcjonistyczne sygnały.

Instytucja podległa Departamentowi Handlu (urząd ds. telekomunikacji) zarekomendowała Federalnej Komisji ds. Komunikacji odrzucenie wydania licencji dla państwowego China Mobile na obsługę połączeń międzynarodowych, pod zarzutem zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.

Perspektywa eskalacji sporów handlowych zaczyna się przekładać na spadki wskaźników zaufania w wielu regionach świata oraz powoli na sferę realną.

Chiński eksport do USA w I poł. 2018 r. mocno spowolnił - dynamika wzrostu wskaźnika wyniosła w tym okresie 5,4 proc. rdr, o 13,9 pkt. proc. mniej niż rok wcześniej - wynika z chińskich danych celnych (brak informacji, czy dane dotyczą eksportu wyrażonego w USD, czy CNY). W samym w czerwcu wzrost eksportu spowolnił do 3,8 proc. rdr vs. 27,6 proc. rdr w 2017 r.

USA do piątku zamierzają wprowadzić w życie kolejną transzę ceł na chiński import o wartości do 34 mld USD. Prezydent USA Donald Trump zagroził w ub. tygodniu nałożeniem ceł na kolejne 200 mld USD towarów z Chin, z możliwością rozszerzenia taryf na kolejne 200 mld, jeżeli Chiny odpowiedzą podobnymi działaniami.

Administracja Białego Domu rozważa również wprowadzenie 20-proc. ceł na europejskie auta, na co Unia Europejska zasygnalizowała gotowość do nałożenia na USA taryf o wartości nawet do 300 mld USD.

STOPY PROC. W SZWECJI BEZ ZMIAN, PODWYŻKI POD KONIEC ROKU

Bank centralny Szwecji (Riksbank) utrzymał referencyjną stopę procentową na poziomie -0,50 proc., zgodnie z oczekiwaniami.

Bank podtrzymał zapowiedzi, że cykl podwyżek kosztu pieniądza rozpocznie się pod koniec roku.

Po decyzjach Riksbanku szwedzka korona umacnia się do euro o 0,8 proc. do 10,357.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Giełdy i euro w górę po dealu politycznym w Niemczech