Giełdy w Europie i USA poddały się we wtorek korekcie

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 07-03-2006, 16:03

Obawy o kolejne zaostrzenie polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny i korekta notowań na rynku surowcowym popsuły we wtorek nastroje na największych giełdach Starego Kontynentu. Od otwarcia parkietów w Londynie, Paryżu i Frankfurcie indeksy spadają poddane dodatkowej presji ze strony tracących na wartości wskaźników w Azji.

Obawy o kolejne zaostrzenie polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny i korekta notowań na rynku surowcowym popsuły we wtorek nastroje na największych giełdach Starego Kontynentu. Od otwarcia parkietów w Londynie, Paryżu i Frankfurcie indeksy spadają poddane dodatkowej presji ze strony tracących na wartości wskaźników w Azji. Inwestorzy czują się niepewni również z powodu wzrostu rentowności amerykańskich obligacji, co sugeruje, że rynek oczekuje podniesienia stóp przez Fed.

Po korekcie cen miedzi spadają notowania spółek wydobywczych. Wśród nich słabo prezentują się liderzy sektorowi BHP Billiton i Anglo American. Na wartości tracą również papiery koncernów paliwowych.

Nieudany dzień notują posiadacze walorów spółek reprezentujących branże mikroprocesorów. Po około 2 proc. zniżkowały notowania ASML i STMircoelectronics. To rezultat negatywnych oczekiwań na prezentację danych za czwarty kwartał prze Texas Instruments, największego dostawcę chipów do telefonów komórkowych.

Po obniżeniu z kupuj do neutralnie rekomendacji przez Merrill Lynch spada w Londynie kurs papierów Liberty International, największej brytyjskiej spółki zarządzającej centrami handlowymi.

Pierwsza faza notowań za oceanem również stoi pod znakiem korekty wymuszanej wyższą opłacalnością papierów skarbowych. Inwestorów rozczarował przy okazji odczyt wskaźnika wydajności pracowników za IV kwartal minionego roku. Liczony w sektorach poza rolnictwem spadł o 0,5 proc., wobec wzrostu o 4,2 proc. w III kwartale. To pierwszy spadek wskaźnika od prawie 5 lat.

Analitycy spodziewali się w tym okresie spadku o 0,1 proc. Wzrosły z kolei jednostkowe koszty pracy o 3,3 proc., i również ta wartość okazała się gorsza od oczekiwanej przez ekonomistów.

Spadają notowania producentów chipów z Intelem i Texas Instruments na czele. Na cenzurowanym znalazły się też spółki z sektore telekomunikacyjnego, gwiazdy poniedziałkowej sesji. Po obniżeniu rekomendacji prze Citigroup, cześć wczorajszych zysków oddaje przejmowany przez AT&T koncern BellSouth. Na wartości tracą też Qwest Communications oraz Alltel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane