Giełdy w USA kończą trzecią sesję z rzędu wzrostem

Administrator
opublikowano: 04-01-2002, 22:00

Tylko w pierwszej części sesji amerykańskie giełdy notowały osłabienie popytu. W jej drugiej części nastroje poprawiły się, a miejsce zdecydowanie drożejących w poprzednich dniach akcji spółek technologicznych zajęły papiery spółek finansowych.

Tylko w pierwszej części sesji amerykańskie giełdy notowały osłabienie popytu. W jej drugiej części nastroje poprawiły się, a miejsce zdecydowanie drożejących w poprzednich dniach akcji spółek technologicznych zajęły papiery spółek finansowych.

Pierwsza część ostatniej sesji tygodnia przyniosła osłabienie popytu mimo dobrych danych o grudniowym bezrobociu oraz rekordowym wzroście wskaźnika NAPM w sektorze usług. Taniały akcje spółek technologicznych, na których część inwestorów realizowała zyski po znacznych wzrostach ich kursów w trakcie poprzednich dwóch sesji. Część analityków zaczęła już nawet mówić o wykupieniu rynku, czemu sprzyjał spadek Nasdaqa poniżej poziomu czwartkowego zamknięcia.

W drugiej części nastroje uległy wyraźnej poprawie, w czym największy udział miał optymistyczny raport Prudential Securities rekomendujący kupno papierów banków inwestycyjnych oraz wypowiedź Sekretarza Skarbu Paula O’Neila, w której zapowiedział on działania administracji w kierunku zwiększenia ilości miejsc pracy dzięki m.in. cięciom podatkowym.

Poprawie nastrojów sprzyjała także wypowiedź Abby J. Cohen, głównego stratega inwestycyjnego banku Goldman Sachs, która stwierdziła, że sytuacja dojrzała do wywołania tzw. efektu stycznia.

Marek Druś, m.drus@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Administrator

Polecane