Czytasz dzięki

Giełdy w USA są na razie dosyć spokojne

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 02-09-2005, 16:34

Pierwsza faza notowań na amerykańskich giełdach stoi pod znakiem niewielkich wzrostów. Ich przyczyn należy zapewne poszukiwać w decyzji o uwolnieniu strategicznych rezerw paliwowych w przez rząd w Waszyngtonie i doniesień o pomocy zarówno humanitarnej, jak i paliwowej, jaką deklaruje coraz więcej krajów. Nawet wrogo nastawiona Wenezuela.

Pierwsza faza notowań na amerykańskich giełdach stoi pod znakiem niewielkich wzrostów. Ich przyczyn należy zapewne poszukiwać w decyzji o uwolnieniu strategicznych rezerw paliwowych w przez rząd w Waszyngtonie i doniesień o pomocy zarówno humanitarnej, jak i paliwowej, jaką deklaruje coraz więcej krajów. Nawet wrogo nastawiona Wenezuela.

Trend jest jednak mało wyraźny i w każdej chwili może zmienić kierunek.

Tym razem opublikowane dane makro nie rozczarowały, ale nie spełniły wszystkich oczekiwań rynku. Stopa bezrobocia spadła w sierpniu do 4,9 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali wartości na poziomie 5 proc. To najniższy poziom od 4 lat. Kij ma jednak dwa końce. Lepsza sytuacja na rynku pracy może prowokować Zarząd Rezerwy Federalnej do kontynuacji cyklu podwyżek stóp procentowych.

W średniej Dow Jones o niemal 1 proc. rosną kwotowania walorów General Electric. Bank inwestycyjny Merrill Lynch podtrzymał swoją rekomendację „kupuj” dla akcji rynkowego giganta. Po kreską toczą się z kolei kwotowania Exxon Mobil. Przecena jest dosyć spora i nieco zaskakuje, po wzroście wyceny w pierwszych minutach handlu o niemal 2 proc.

Wysokie koszty paliw zmusiły firmę spedycyjną UPS do podwyższenia cen za swoje usługi, co inwestorzy przyjęli ze zrozumieniem podnosząc nieznacznie kurs akcji spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane