Giełdy w USA znów pod presją podaży

WST
20-09-2007, 22:06

Piętno na przebiegu czwartkowych notowań na Wall Street odcisnęły publiczne wystąpienia dwóch najważniejszych postaci amerykańskich władz monetarnych.

Zarówno Henry Paulson, piastujący stanowisko Sekretarza Skarbu, jak i Ben Bernanke szef Fed wypowiadali się w temacie kondycji finansowej największej gospodarki świata.

Ten drugi stwierdził, że należy oczekiwać dalszego zamieszania na rynku instytucji specjalizujących się w kredytach hipotecznych. Zapowiedział jednak pomoc w restrukturyzacji zadłużenia. W efekcie, po dwóch wzrostowych dniach, na zaatlantyckich parkietach lekką przewagę zdobyła strona podażowa.

Nastroje tonowała opublikowana przed sesją informacja o stanie rynku pracy. Liczba podań o zasiłek ze strony tak zwanych nowych bezrobotnych spadła do 311 tys. wobec 321 tys. prognozowanych przez analityków.

Bardzo nieudany dzień odnotowali posiadacze akcji FedEx. Jeden z liderów sektora logistycznego niespodziewanie obniżył prognozę rocznego zysku, co wzmogło obawy o wyniki spółek.

W przeciwnym kierunku przez długi czas podążał kurs walorów Palm. Producent urządzeń elektronicznych zapowiedział, że rezultaty obecnego kwartału powinny być zgodne z wcześniejszymi projekcjami. Pogorszenie nastrojów na całym rynku na finiszu doprowadziło jednak do przeceny i tych papierów.

Ostatecznie indeks Dow Jones zakończył sesję stratą rzędu 0,35 proc., zaś Nasdaq Composite opadł o 0,46 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Giełdy w USA znów pod presją podaży