Giełdy wstrzymały oddech

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 28-03-2006, 00:00

Słabo rozpoczęli tydzień inwestorzy na giełdach zachodnioeuropejskich. Lekka przecena doprowadziła do odwrotu indeksów od pięcioletnich maksimów. Przyczyny korekty nie były jednoznaczne. Cześć winy mogła ponosić zachowawcza postawa graczy przed wtorkowym posiedzeniem Fed. W Paryżu dodatkowo nastroje psuł spadek wskaźnika zaufania przedsiębiorców.

Mimo słabszej koniunktury większość akcji notuje najwyższe w ostatnich dziewięciu kwartałach stopy zwrotu. To w dużej mierze zasługa spekulacji związanych z przejęciami i fuzjami spółek. Nie inaczej działo się w poniedziałek. Cieszyli się zwłaszcza posiadacze akcji francuskiego Thomsona. Informacje o prawdopodobnym złożeniu oferty nabycia kontrolnego pakietu producenta elektroniki użytkowej podbiły wycenę akcji o ponad 7 proc. Historyczne maksimum cenowe osiągnęły również papiery brytyjskiej spółki portowej Associated British Ports. W obu przypadkach konsorcjum inwestorów zainteresowanych zakupami przewodzi bank Goldman Sachs.

Dobrze zaprezentował się sektor wydobywczy. Mocno zwyżkowały kursy Rio Tinto i Xstrata. To rezultat największego od 1979 r. wzrostu cen srebra i podniesienia kursów docelowych dla spółek przez Citigroup. Spadała z kolei wycena Suezu. Według jednego z dzienników, w weekend spotkali się przedstawiciele spółki z ubiegającymi się o jej przejecie Gaz de France i włoskim Enelem. Natomiast cena akcji niemiecko-amerykańskiego producenta aut DaimlerChrysler spadała po informacji o przeznaczeniu dodatkowych środków na restrukturyzację oddziału odpowiedzialnego za produkcję samochodów miejskich Smart.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu