Giełdy z optymizmem czekały na decyzję Fed

Piotr Kuczyński
11-08-2004, 00:00

W poniedziałek na giełdach w USA nastąpiła próba odbicia. Informacje trafiające na rynek były złe, a jednak spadków nie wywołały. Cena ropy przed południem spadała, bo szef OPEC powiedział, że organizacja może zwiększyć oficjalne limity wydobycia. W drugiej połowie dnia na rynek dotarła informacja mówiąca o tym, że koleje rosyjskie nie będą kredytowały przewozów Jukosu, a Irak wstrzymał dostawy do terminalu w Basrze ze względu zagrożenie przez rebeliantów. To wystarczyło do podniesienia ceny do rekordowego poziomu.

Dane makro też nie mogły bykom pomóc. Wzrosły zapasy w hurtowniach, a sprzedaż się nie zmieniła. Widać, że jest problem z popytem, a rosnące zapasy ograniczą produkcję w fabrykach. Mogło dziwić, że rosnące ceny ropy i złe dane makro nie przeszkodziły w trwającym prawie do końca sesji odbiciu, ale takie są rynki finansowe — po spadkach zawsze znajdą się inwestorzy uważający, że kupno akcji jest okazją. Ta niezbyt udana próba wzrostu charakteryzowała się małym obrotem, co sygnalizuje, że podaż, w oczekiwaniu na posiedzenie amerykańskiego banku centralnego (Fed) się wstrzymała, a poważnego popytu nie było. Oczywiście w układzie technicznym nic się nie zmieniło, ale wyprzedaż w końcówce sesji była wyjątkowo niesympatyczna. Mimo to wczoraj bardziej prawdopodobne było, że po decyzji Fed dojdzie do odbicia.

Tak zakładali inwestorzy w Eurolandzie, gdzie indeksy lekko odbijały. Ale generalnie inwestorzy czekali na to, co stanie się po zamknięciu sesji, czyli na wynik posiedzenia Fed, więc nic sensownego z tych wzrostów nie mogło wyniknąć. Jest jednak szansa na ich przedłużenie. Bardzo pozytywne było to, że po kolejnej akcji komorników kurs Jukosu spadał o 20 proc., a jednak cena ropy zniżkowała. Być może rynek postanowił już „sagę o Jukosie” lekceważyć.

Dziś na świecie nie ma żadnych istotnych danych makro ani wyników spółek. Z tego wniosek, że powinniśmy mieć przedłużenie nastrojów z wczoraj, czyli wszystko będzie zależało od tego, co powiedział wczoraj Fed i od wyników Cisco. Gdy powstawał ten komentarz, obu tych informacji jeszcze nie było. Najbardziej prawdopodobne jest, że decyzja i komunikat Fed został przyjęty umiarkowanie pozytywnie, a Cisco co prawda podał dobre wyniki i jego szef wypowiadał się optymistycznie, ale nie tak, by to miało zdecydowany wpływ na ruchy indeksów. W tej sytuacji bardzo dużo będzie zależało od rynków towarowych (przede wszystkim ceny ropy) oraz sytuacji w geopolityce.

Nasz rynek już w poniedziałek przypomniał małym obrotem inwestorom swoją odporność na fatalne nastroje na świecie, więc dziwne by było, by wczoraj przed komunikatem Fed i wynikami Cisco indeksy spadały. Można było liczyć na odbicie na małym obrocie i tak właśnie było. Poprawa sytuacji w Eurolandzie została wykorzystana do spekulacyjnej gry pod prawdopodobne odbicie w USA. Do góry prowadził indeks TechWIG pod wodzą Softbanku i Prokomu. Mogło się wydawać, że to była gra przed wynikami kwartalnymi, ale to było za mocne zachowanie jak na tak prymitywną przyczynę. Powód zapewne jest inny, ale ogółowi jeszcze nieznany.

Po wczorajszej sesji technika nadal generuje sygnały sprzedaży. Na giełdach zagranicznych też sytuacja techniczna wygląda źle, ale pamiętajmy, że po pierwsze trwa cykl prezydencki (w roku wyborczym w USA nie dochodzi do przecen na giełdach), a po drugie wiele danych sygnalizuje, że amerykańska gospodarka się rozwija. Wystarczy, by inwestorzy w USA sobie to przypomnieli, a indeksy wrócą tam gdzie ich miejsce, czyli do kanałów trendu spadkowego. Górna granica na S&P 500 jest o jakieś 7 proc. wyżej, więc taki ruch wewnątrz kanału przyniósłby dłużej trwające odbicie. Wtedy w Eurolandzie obroniłyby się dolne ograniczenia trendu bocznego, a nasz WIG ocaliłby kanał trendu wzrostowego. Zbyt duże jest zagrożenie pomyłką i dlatego też nie zachęcam do angażowania się dopóki sytuacja nie stanie się bardziej klarowna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Giełdy z optymizmem czekały na decyzję Fed