Giganci nie brali udziału we wzroście

Artur Szymański
01-02-2005, 00:00

W poniedziałek indeksy GPW zaliczyły szósty wzrost z kolei. Spadły jednak obroty i to aż o 40-proc., co każe podejrzliwym okiem spojrzeć na ten wzrost. Można powiedzieć, że WIG20 był skazany na ruch w górę ostatniego dnia miesiąca. Po pierwsze, fundusze nie chciały pogłębić i tak niemałych strat, jakich doznały w styczniu. Mimo wczorajszego wzrostu WIG20 o 0,81 proc., od sylwestra wartość indeksu spadła o 3,73 proc. Po drugie, na korzyść kupujących przemawiały wzrosty na zachodnich giełdach oraz zwyżka amerykańskich kontraktów. Nastroje inwestorom po obu stronach Atlantyku poprawiły udane w sumie wybory w Iraku i spadek cen ropy. Wreszcie po trzecie, równo z otwarciem sesji na GPW, Główny Urząd Statystyczny podał, że PKB w 2004 r. wzrósł o 5,4 proc. wobec 3,8-proc. wzrostu rok wcześniej.

Poniedziałkowa sesja nie mogła jednak przyprawić inwestorów o szybsze bicie serc. Dominowała nuda, aczkolwiek z punktu widzenia posiadaczy akcji mozolna wspinaczka cen na coraz wyższe poziomy jest korzystna. Bo wolniejszy wzrost może dłużej potrwać. WIG20 pierwszą sesję tygodnia zakończył na poziomie 1887,41 pkt. Dla rozwoju sytuacji w kolejnych dniach kluczowe będzie zachowanie inwestorów w okolicach 1900 pkt, ale już teraz optymistycznie nie nastrajają niskie obroty. Na całym rynku wyniosły zaledwie 360 mln zł, a biorąc pod uwagę spółki z WIG20 tylko 250 mln zł. Widać, że inwestorzy bez większego przekonania kupują walory, na dodatek omijając największe spółki.

Kurs PKO BP zanotował kosmetyczny spadek o 0,4 proc., we wzroście nie brały udziału Telekomunikacja Polska i KGHM, a PKN Orlen zyskał minimalnie. Wzrost WIG20 był zasługą mniejszych spółek, ze Świeciem i BRE Bankiem na czele. Ten pierwszy w ciągu dnia drożał ponad 5,5 proc. po lepszych od oczekiwań analityków wynikach kwartalnych opublikowanych po piątkowej sesji. Natomiast BRE Bank doczekał się podwyższenia rekomendacji przez ING do „kupuj”. Zarząd banku poinformował ponadto, że skonsolidowany raport za IV kwartał zostanie opublikowany 7, a nie 16 lutego.

Wśród mniejszych spółek ponownie wyróżniło się PPWK, którego walory spekulanci wywindowali o ponad 23 proc. Kurs dynamicznie pokonał opór 8,10 zł, ale z 9,7 zł już sobie nie poradził. W biuletynie dla klientów DM BZ WBK analitycy wyrazili opinię, że w dłuższej perspektywie można oczekiwać wzrostu nawet do 17-21 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Giganci nie brali udziału we wzroście