Gilowska: będzie śledztwo w prokuraturze

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 24-06-2006, 14:02

Zdymisjonowana wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska złożyła w sobotę wniosek do prokuratury w sprawie - jak mówiła - szantażu lustracyjnego, który ją spotkał.

Zdymisjonowana wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska złożyła w sobotę wniosek do prokuratury w sprawie - jak mówiła - szantażu lustracyjnego, który ją spotkał.

Gilowska poinformowała o tym dziennikarzy w Starym Tartaku na Lubelszczyźnie podczas uroczystości wręczenia wyróżnienia "Kordelas Leśnika Polskiego", przyznanego jej za zasługi dla Lasów Państwowych.

- Prosiłam premiera, żeby złożył wniosek do prokuratury, premier tego nie zrobił wobec tego ja złożyłam dzisiaj wniosek na ręce prokuratora generalnego, z którym rozmawiałam w sprawie szantażu lustracyjnego, którego byłam obiektem. Niech prokuratura prowadzi śledztwo, niech się nie zdaje, że teraz można Gilowskiej zamknąć usta, bo została zdymisjonowana wobec tego nie ma sprawy. Jest sprawa - powiedziała Gilowska.

Gilowska powiedziała, że nie pojechała na uroczystość wręczenia jej dymisji przez Prezydenta RP, ponieważ spotkanie z leśnikami było uzgadniane od wielu tygodni i ta uroczystość "jest milsza".

- Ja przeprosiłam naturalnie, ale przecież tu się z leśnikami umawiałam od kilku tygodni. Nie mogłam wiedzieć, że będzie taki zbieg okoliczności - dodała Gilowska.

W piątek wobec Gilowskiej Rzecznik Interesu Publicznego wystąpił o lustrację. Ona sama uważa, że padła ofiarą "szantażu lustracyjnego". Jak dodała, nie była agentem SB

DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane