Gilowska o skutkach 'podwójnej' ulgi na dzieci

DI, PAP
11-09-2007, 17:39

Wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska zapowiedziała we wtorek, że jeśli Senat nie skoryguje "podwójnej" ulgi prorodzinnej, rząd będzie musiał obniżyć prognozę przyszłorocznych dochodów. Deficyt budżetowy wyniesie wówczas 30 mld zł, zamiast planowanych 28,16 mld zł.

Rząd przyjął we wtorek wstępny projekt budżetu na 2008 r. z deficytem 28,16 mld zł. Dochody mają wynieść 246,99 mld zł, a wydatki 275,15 mld zł.

Gilowska przyznała, że Ministerstwo Finansów, przygotowując budżet, nie liczyło się z "konsekwencjami działalności Sejmu". W jej opinii największy problem stanowi przyjęta w ubiegłym tygodniu "podwójna" ulga prorodzinna w podatku PIT, która pozwoli odliczyć od podatku ok. 1145 zł na każde dziecko. Rząd chciał, by ulga wynosiła ok. 570 zł na każde dziecko.

Senat ma się zająć ulgą w tym tygodniu, a jeśli wniesie poprawki, Sejm rozpatrzy je na dodatkowym posiedzeniu pod koniec września.

Według Gilowskiej, dzięki "podwójnej" uldze ok. 10 mln podatników będzie mogło "wyzerować" swój podatek. Dotyczyć to będzie osób o dochodach "umiarkowanych", zarabiających 1,5-krotność średniej krajowej. Spowoduje to zmniejszenie dochodów (budżetowych i samorządowych) o 7,1 mld zł, podczas gdy "zwykła" ulga kosztowałaby 3,5 mld zł.

Wicepremier dodała, w wyniku przyjętych przez Sejm zmian w systemie emerytalno-rentowym (likwidacja tzw. starego portfela emerytur już od przyszłego roku), o 1,55 mld zł zwiększą się też wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Oszacowała, że łączny ubytek dochodów budżetowych może wynieść ok. 5 mld zł.

"Nie liczyliśmy się z podwójną ulgą. Jeśli ten stan rzeczy się nie zmieni, obniżymy prognozę dochodów i w czasie prac sejmowych wrócimy do kotwicy 30 mld zł" - powiedziała Gilowska na konferencji prasowej.

Według niej, ostatnie decyzje posłów mogą mieć "trudne do przewidzenia skutki", jak np. zakwestionowanie przez UE programu konwergencji. Program ten zakłada, że w 2008 deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 3,1 proc. PKB a w 2009 r. - 2,9 proc. PKB.

"Ostatnia działalność Sejmu może sprawić, że KE będzie kwestionowała realność programu konwergencji. Może zagrozić pomyślności programu konwergencji, może sprawić nieuzyskanie przez Polskę gotowości podjęcia rozmów o przystąpieniu do strefy euro w 2009 roku oraz grozi utratą części funduszy strukturalnych" - powiedziała Gilowska.

Rząd uwzględnił natomiast w projekcie budżetu m.in. koszty wydłużenia dotychczasowych zasad uzyskiwania uprawnień do wcześniejszych emerytur oraz koszty waloryzacji w 2008 r. progów podatkowych i kwoty wolnej w podatku PIT.

Gilowska przyznała też, że w tegorocznym budżecie Krajowego Biura Wyborczego brakuje 52 mln zł na przeprowadzenie wyborów. Jednak kwota ta zostanie "przesunięta" z niewykorzystanych rezerw celowych.

Wicepremier powiedziała też na konferencji, że możliwe jest przejściowe przesunięcie środków z Funduszu Pracy na ochronę zdrowia, ze względu na dobrą sytuacją na rynku pracy.

Gilowska przypomniała, że w projekcie budżetu na 2008 r. rząd obniżył prognozę wzrostu PKB z pierwotnie planowanych 5,7 proc. do 5,5 proc. Zaznaczyła, że nie oznacza to, iż wzrost jest "gasnący", ale powodem jest "wysoka baza" z ubiegłego roku. Wicepremier oceniła też, że struktura dochodów w przyjętym projekcie budżetu jest charakterystyczna dla państwa o bardzo dynamicznym rozwoju. Dochody podatkowe mają być w przyszłym roku o prawie 12 proc. wyższe, niż w tym roku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gilowska o skutkach 'podwójnej' ulgi na dzieci