Gilowska poda się do dymisji, jeśli nie będzie reformy finansów

25-01-2007, 10:34

Bezwzględnie trzeba przeprowadzać reformy (...). Traktuję swoją działalność publiczną zadaniowo. Nie interesuje mnie bycie ministrem finansów, powiedziała Zyta Gilowska w radiu PiN.

Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów zapowiedziała, że poda się do dymisji, jeśli nie uda się przeprowadzić reformy finansów publicznych w tym roku. Zaprzeczyła, że będzie kandydować na prezydenta Warszawy.

"Bezwzględnie trzeba przeprowadzać reformy(...). Traktuję swoją działalność publiczną zadaniowo. Nie interesuje mnie bycie ministrem finansów" - powiedziała w czwartek Gilowska, w radiu PiN, zapytana, czy poda się do dymisji, jeśli nie uda się przeprowadzić reformy finansów publicznych.

"Jest wiele dobrych uczelni wyższych, które byłyby zainteresowane współpracą ze mną, bo mam tytuł profesora. Tu jestem ze względu na zadania. (...) Jeśli nie uda się zmniejszyć stawki składki rentowej, nie będę robiła tego co robię dalej. Niech ktoś inny to robi" - dodała.

Gilowska zapewniała wcześniej, że można sfinansować obniżkę klina podatkowego i obniżkę stawek PIT, i jednocześnie obniżyć deficyt sektora finansów publicznych poniżej 3 proc., a to dzięki reformie systemu finansów publicznych w Polsce.

Zmiany - według oceny resortu finansów - mają przynieść oszczędności od 0,8 do 1 pkt proc. PKB w ciągu dwóch lat od ich wprowadzenia.

Projekt ustawy zmniejszającej tzw. klin podatkowy ma zostać przedstawiony do końca marca. Projekt będzie zakładał zmniejszenie od 1 stycznia 2008 r. składki rentowej o 3 pkt proc. z 13 do 10 pkt oraz zmniejszenie od 1 stycznia 2009 stawki o kolejne 3 pkt proc.

Gilowska zaprzeczyła, że będzie kandydować na prezydenta Warszawy. "Nie można robić żadnej krótkiej listy nie pytawszy o zdanie osoby. Nie zamierzałam i nie zamierzam" - powiedziała.

Szefowa resortu finansów nie widzi w obecnej chwili konieczności podwyżki stóp procentowych. "Tak stabilnej inflacji nie mieliśmy w Polsce od wielu, wielu lat. Mówienie o ostrzeżeniach jest nieuzasadnione i może być niedobre dla państwa" - powiedziała w radiu PiN.

W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Część członków RPP nawołuje do podwyżek stóp, gdyż obawia się wzrostu inflacji w dalszej części roku.

"W dłuższej perspektywie jakaś korekta stóp jest niewykluczona" - powiedziała Gilowska.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gilowska poda się do dymisji, jeśli nie będzie reformy finansów