Gilowska: projekt reformy do końca marca do uzagodnień

opublikowano: 29-01-2007, 12:16

Najlepiej byłoby, żeby Sejm zechciał uchwalić ten projekt jeszcze przed wakacjami (...) Chciałabym, żeby minister miał możliwość zastosowania nowych przepisów do układania budżetu na rok 2008, wyjaśniła wicepremier.

Wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska zapowiedziała w poniedziałek, że do końca marca projekt ustawy o reformie finansów publicznych zostanie skierowany do uzgodnień międzyresortowych.

"Zgodnie z terminarzem i przyjętym harmonogramem, do końca marca skierujemy projekt (ustawy o reformie finansów publicznych - PAP) do uzgodnień międzyresortowych (...)" - powiedziała Gilowska w wywiadzie dla radiowej "Trójki".

"Najlepiej byłoby, żeby Sejm zechciał uchwalić ten projekt jeszcze przed wakacjami (...) Chciałabym, żeby minister miał możliwość zastosowania nowych przepisów do układania budżetu na rok 2008" - wyjaśniła wicepremier. Dodała, że do 1 września powinny być także przegłosowane inne ustawy, w tym dotycząca redukcji niektórych pozapłacowych kosztów pracy.

Chodzi o obniżenie składki rentowej z 13 proc. do 10 proc. czyli, o 3 pkt. proc. Zmiana ta miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2008 r. Natomiast od 1 stycznia 2009 r. składka zostałaby zmniejszona o kolejne 3 pkt. proc., do 7 proc.

Reforma finansów publicznych ma zmienić organizację tego sektora. Według Gilowskiej, celem reformy jest zwiększenie jawności finansów publicznych, zwiększenie kontroli nad wydawanymi środkami oraz ujawnienie rezerw. Jak wcześniej informowała wicepremier, szacuje ona, że zmiany te pozwolą zaoszczędzić od 0,8 do 1 proc. PKB, czyli ok. 8-9 mld zł w ciągu dwóch lat od ich wprowadzenia.

Najważniejsze założenia w sektorze finansów to: likwidacja wszystkich zakładów budżetowych, gospodarstw pomocniczych, samorządowych funduszy celowych, wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz części agencji rządowych.

Gilowskaw radiowej "Trójce" zaprzeczyła też, że zadeklarowała podanie się do dymisji, jeśli reformy nie zostaną przeprowadzone. Jak wyjaśniła, "zapytana przez dziennikarza, czy planuję pozostać w rządzie jeśli reformy (finansów publicznych - PAP) nie zostaną podjęte, odpowiedziałam: nie, nie planuję".

Poproszona o jednoznaczne zajęcie stanowiska w tej sprawie, odpowiedziała: "Na pytanie, czy będę trwała w rządzie jeśli rząd nie będzie chciał forsować reform, odpowiadam, nie nie będę chciała (...), ale właśnie chodzi o to, że ten rząd chce przeprowadzić reformy".

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane