Gliwicki Opel dostał nową szansę

Paweł Janas
opublikowano: 10-02-2010, 00:00

Trzecia zmiana, dwa nowe modele, brak zwolnień w sferze produkcyjnej — to plan dla polskiej fabryki Opla.

Trzecia zmiana, dwa nowe modele, brak zwolnień w sferze produkcyjnej — to plan dla polskiej fabryki Opla.

Nick Reilly, prezes GM Europe, ogłosił wczoraj strategiczny plan rozwoju dla Opla. Dla fabryki w Gliwicach mamy raczej dobre wieści.

— Najważniejsza jest ta, że poza produkowaną obecnie pięciodrzwiową wersją Astry IV w kolejnych latach pojawią się jej następne wersje: Będzie to Astra Sedan oraz trzydrzwiowy hatchback — mówi Przemysław Byszewski, rzecznik GM Poland

Bez zwolnień. Prawie

W połowie tego roku w Gliwicach ma zostać przywrócona trzecia zmiana produkcyjna. Fabryka wycofała się z niej pod koniec 2008 r., gdy załamał się światowy rynek sprzedaży samochodów. Rzecznik GM Poland uważa jednak za przedwczesne, by mówić o tym, że do pracy powrócą zwolnieni w czasach kryzysu pracownicy

Jedno jest pewne. Fabrykę w Gliwicach mają ominąć redukcje zatrudnienia. To dobra informacja, szczególnie że w fabrykach Opla w Europie pracę ma stracić blisko 7 tys. osób.

— Trudno byłoby sobie wyobrazić dalsze zwolnienia. W ubiegłym roku pracę w Gliwicach straciło ponad 200 osób, a wraz z podwykonawcami około tysiąca zatrudnionych — podkreśla Mirosław Rzeźniczek, wiceprzewodniczący Solidarności GM Poland.

Niestety, jest także zła informacja. W strukturach administracji i sprzedaży w Europie cięcia obejmą 1300 stanowisk pracy, w tym 40 w Polsce. Gdzie konkretnie? Tego na razie nie wiadomo.

— Nie znamy żadnych szczegółów. Nie wiemy, której ze spółek to dotyczy. Może się też okazać, że ta liczba obejmie osoby, które zwolniono już wcześniej, lub te, które i tak zdążą przejść na emeryturę — zastanawia się Przemysław Byszewski.

Kolejna szansa

Fabryka w Gliwicach powoli wychodzi na prostą. W styczniu wyprodukowała 9561 samochodów osobowych wobec 5164 przed rokiem.

— To porównanie niewiele jednak mówi, gdyż w ubiegłym roku byliśmy w najgorszym momencie naszego rozwoju. Najważniejsze, że od kilku miesięcy produkcja ustabilizowała się — podkreśla Przemysław Byszewski.

Jak plan dla Gliwic oceniają analitycy?

— To bardzo dobra informacja i swoista nagroda dla Gliwic za wysiłek włożony w produkcję wysokiej jakości samochodów. Zwolnienia były nie do uniknięcia, jednak zostały ograniczone do minimum. Gliwice uzyskały kolejną szansę — komentuje Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru, firmy monitorującej rynek motoryzacyjny.

Paweł Janas

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gliwicki Opel dostał nową szansę