Globalne nastroje dyktują wycenę złotego

  • Konrad Ryczko
18-07-2018, 22:00

Z czego wynikają ostatnie zmiany notowań i co będzie warunkować wycenę złotego w kolejnych kwartałach?

Początek drugiego półrocza 2018 r. przyniósł nam chwilowy test najniższych poziomów na złotym od stycznia 2017 r. Od początku roku koszyk BOSSA PLN spadł z 98 pkt. do 89,5 pkt. Ostatnie tygodnie charakteryzowały się lekkim odbiciem, niemniej w dalszym ciągu możemy mówić o relatywnie słabym złotym.

Licząc od początku roku, złoty straci 5,6 proc. wobec dolara oraz 3,1 proc. względem wspólnej waluty. Jedynymi walutami, które zachowywały się w tym czasie gorzej od złotego, były wyraźnie przeceniona turecka lira oraz — w mniejszym stopniu — węgierski forint i rosyjski rubel.

Bez większego znaczenia

Często poruszaną kwestią jest spadek korelacji pomiędzy krajowymi danymi makro a zachowaniem złotego. Kluczową kwestią są tu jednak oczekiwania co do struktury i dynamiki wzrostu gospodarczego w kolejnych kwartałach oraz krajowa polityka monetarna. Wzrost gospodarczy pozostaje solidny. Ostatnia rewizja prognoz autorstwa Komisji Europejskiej wskazuje na perspektywę dynamiki wzrostu w 2018 r. na poziomie 4,6 proc., podczas gdy zbiorczy wskaźnik dla strefy euro obniżony został do 2,1 proc. Teoretycznie problemem pozostaje inflacja (odczyt za czerwiec to 2 proc. r/r, inflacja bazowa wyniosła 0,6 proc.). Dość powszechne jest jednak założenie, że narastająca presja płacowa (dynamika wynagrodzeń sięga 7 proc. r/r) i spadek podaży pracy doprowadzą do podbicia wskaźnika cen po 2018 r.

Sama struktura PKB (wysoki udział konsumpcji prywatnej) również może być traktowana jak niepewna — ciągle czekamy na wiarygodne odbicie inwestycji. Tym bardziej, że duża część prognoz zakłada, że po udanym bieżącym roku kolejny przyniesie już lekkie schłodzenie koniunktury (prognozy zakładają wzrost PKB o 3,5-3,7 proc.). Niemniej szeroki obraz makro pozostaje pozytywny, a sytuacja fundamentalna Polski w porównaniu z Europą powinna wspierać wycenę złotego. Problemem pozostają jednak perspektywy polityki monetarnej. Rada Polityki Pieniężnej od dłuższego czasu wyraźnie schładza oczekiwania na rychłe zmiany stóp procentowych w Polsce. W ostatnich deklaracjach pojawiła się nawet sugestia, iż ewentualne podwyżki mogłyby nastąpić dopiero po ruchu ze strony Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który rozważy taki scenariusz po lecie 2019 r. Z jednej strony polityka rady może być traktowana jako czynnik pobudzający dla gospodarki, z drugiej natomiast globalni inwestorzy wyraźnie zwracają uwagę na kwestie dyferencjału stóp procentowych i perspektyw na linii rynki wschodzące — dolar. Doskonale widoczne jest to na samym koszyku walut krajów Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie węgierski forint stanowi najsłabszą składową z uwagi na — do niedawna — gołębie stanowisko tamtejszego banku centralnego. Z drugiej strony Bank Czech sygnalizuje dalsze podwyżki stóp procentowych, pomimo jeszcze niedawno zgłaszanych obaw o umocnienie korony, która jest liderem zwyżek w koszyku.

Globalne napięcia

Kluczem do zrozumienia zachowanie złotego są nastroje wokół walut rynków wschodzących w ostatnich kwartałach. Przy potencjalnym braku impulsu ze strony krajowej polityki monetarnej wycena złotego została silnie powiązana ze zmianami w koszyku dolara oraz notowaniami większości walut emerging markets. Od początku roku dolar wyraźnie zyskiwał wobec tureckiej liry, rosyjskiego rubla, węgierskiego forinta czy południowoafrykańskiego randa. O ile na większości z wymienionych par otrzymaliśmy silne, klarowne czynniki podażowe — TRY (wybory, odpływ kapitału, osoba Erdogana), RUB (sankcje oraz duża zmienności na rynku ropy), ZAR (napięcia polityczne oraz problemy gospodarcze) — to w przypadku złotego wydaje się, że był on po prostu zakładnikiem sytuacji na rynkach wschodzących. Możemy wspomnieć o konflikcie na linii Warszawa — Bruksela, jednak jego wpływ na nastroje inwestycyjne jest znikomy.

Obecnie w przypadku oceny atrakcyjności walut emerging markets dostrzec można dwa podstawowe czynniki ryzyka — kwestię polityki monetarnej oraz zagrożeń związanych z wojnami handlowymi.

W pierwszym przypadku należy mieć świadomość, iż znajdujemy się obecnie w kluczowym momencie zmiany nastawienia w polityce monetarnej najważniejszych banków centralnych — EBC i Fedu. Ograniczanie programów wsparcia przy jednoczesnym zacieśnianiu polityki pieniężnej stanowi samo w sobie czynnik ryzyka oraz ogranicza atrakcyjność inwestycji w waluty rynków wschodzących, których stóp banki centralne nie podwyższają lub nie planują podwyższać (dyferencjał stóp procentowych/carry trade).

Drugim czynnikiem ryzyka są przepychanki na linii Stany Zjednoczone — Chiny i Unia Europejska. Ostatnie dane o bilansach handlowych (m.in. z Pekinu) nie potwierdzają istotnego wpływu nowych ceł i taryf, ale na podsumowanie wyników kolejnych działań i szacowania strat przyjdzie nam jeszcze poczekać kilka kwartałów. Główna obawa wiąże się z tym, że wojny handlowe mogą wpłynąć na spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego, przy jednoczesnym zacieśnianiu polityki pieniężnej. Dodatkowo w przypadku dalszej eskalacji Chiny najpewniej dopuściłyby do dalszych spadków wartości juana (na platformie BossaFX w wersji offshore USD/CNH), co dodatkowo zwiększyłoby presję na waluty emerging markets.

Podsumowując, słabość złotego od początku roku wpisuje się generalnie w nastroje wokół walut rynków wschodzących. Krajowe czynniki, jak solidne dane makro, nie mają większego wpływu na handel, m.in. z uwagi na brak perspektyw rychłej podwyżki stóp procentowych przez RPP. W konsekwencji najpewniej aż do 2019 r. inwestorzy traktować będą złotego głównie jako składową koszyka emerging markets. Rodzi to zagrożenie podażowe, związane z trwającymi wojnami handlowymi oraz zmianą nastawienia głównych banków centralnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, analityk Domu Maklerskiego BOŚ; Partner Publikacji: BOŚ Dom Maklerski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Globalne nastroje dyktują wycenę złotego