Globalne nastroje ważą na złotym

  • Marek Rogalski
opublikowano: 15-10-2014, 00:00

Niemiecki indeks ZEW spadł w październiku do -3,6 pkt.

To kolejny w ostatnich dniach sygnał, że sytuacja w gospodarce eurolandu zmierza w złym kierunku. W rezultacie niemiecki rząd został zmuszony do rewizji prognoz gospodarczych. Niemniej, nie jest jeszcze tak źle, a o recesji się nie wspomina. W tym roku PKB Niemiec ma wzrosnąć o 1,2 proc., a w przyszłym o 1,3 proc. (ta prognoza spadła jednak aż o 0,7 pkt. baz.). To zmusza do postawienia pytania o aktualizację założeń wzrostu gospodarczego w polskim budżecie i kolejnych działań Rady Polityki Pieniężnej.

Czy decydując się na mocne cięcie głównej stopy o 50 pkt. baz. w październiku RPP rzeczywiście chciała dać do zrozumienia, że opowiada się za szybkimi dostosowawczymi ruchami, czy też widać tu drugie dno w postaci dłuższego w czasie i zarazem silniejszego spowolnienia wzrostu gospodarczego w latach 2015-16? Już teraz zmieniane są oczekiwania niektórych ekonomistów zakładające, że RPP zdecyduje się jeszcze na jedną obniżkę o 25 pkt. baz. w listopadzie, na czym cykl się zakończy. Spekulacje na temat luzowania polityki wspierają oczywiście rynek długu, ale to nie wystarczy do tego, aby uchronić złotego przed większą przeceną. W obliczu ryzyka głębszego spowolnienia światowej gospodarki i skutkującej tym możliwych głębszych spadków na rynkach akcji, rośnie ryzyko wzrostu kursu EUR/PLN do 4,40 zł w ciągu kilku miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane