Czytasz dzięki

Globalny popyt na ropę jeszcze nie osiągnął szczytu

opublikowano: 25-05-2020, 19:27

Szef Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) studzi optymizm „ekologów”, że pandemia koronawirusa ograniczy na dłużej m.in. popyt na ropę i w efekcie zmniejszy się emisja gazów cieplarnianych wpływających na zamiany klimatyczne.

Wobec braku zdecydowanych działań ze strony rządów, trwałe ożywienie gospodarcze i niskie ceny ropy prawdopodobnie doprowadzą światowy popyt na ropę z powrotem do punktu wyjścia, tam gdzie był przed wybuchem pandemii, a nawet i dalej -  powiedział Fatih Birol.

ropa naftowa
Wyświetl galerię [1/2]

ropa naftowa fot. Bloomberg

Część przedstawicieli branży energetycznej uważa, że ubiegłoroczny wynik zapotrzebowania na ropę na poziomie prawie 100 mln baryłek dziennie mógł być szczytem globalnego popytu. Zakładają, że epidemia koronawirusa wywoła zmiany, takie jak powszechna praca z domu i mniej podróży zagranicznych, które trwale zmniejszając zużycie tego surowca.

Zdaniem Briola, nie można wykluczyć, że faktycznie był to szczyt, ale wiele czynników przemawia za tym, że aż tak pozytywnych zmian nie będzie jak niektórzy oczekują. A może być wręcz odwrotnie. 

Ostrzegł, że koronawirus tylko na krótko zmniejszy popyt na ropę, przy spadku konsumpcji w 2020 r. do około 91 mln baryłek dziennie, a następnie w kolejnych klatach mocno odbije.

Zmiany behawioralne w odpowiedzi na pandemię są widoczne, ale nie wszystkie z nich mają negatywny wpływ na zużycie ropy. Ludzie częściej pracują z domu, ale kiedy podróżują, częściej wykorzystują do tego  samochody niż w transport publiczny – stwierdził szef IEA

Birol wezwał rządy do wykorzystania swoich pakietów ożywienia gospodarczego do walki ze zmianami klimatu, przeznaczając większe kwoty na zieloną energię, aby pomóc osiągnąć cele określone w porozumieniu paryskim z 2016 r.

Agencja, która doradza najbogatszym krajom świata w zakresie polityki energetycznej, jest zdania, że globalne zapotrzebowanie na ropę będzie nadal rosło w ciągu najbliższej dekady, zanim ustabilizuje się około 2030 r. W raporcie opublikowanym w listopadzie 2019 r. agencja prognozowała, że globalne zużycie ropy prawdopodobnie osiągnie około 105 mln baryłek dziennie do 2030 r. i około 106 mln do 2040 r. przy braku nowej polityki rządów odnośnie energetyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane