Główny cel to rynek USA

HTL-Strefa myśli o akwizycji firm z branży i zakupie fabryki w USA. Nie wyklucza wejścia na giełdę.

Główny cel to rynek USA

Beata Chomątowska
opublikowano: 27-06-2006, 00:00

HTL-Strefa myśli o akwizycji firm z branży i zakupie fabryki w USA. Nie wyklucza wejścia na giełdę.

HTL-Strefa, producent nakłuwaczy i lancetów dla cukrzyków, działający w łódzkiej specjalnej strefie ekonomicznej, jest dziś liderem na światowym rynku tzw. bezpiecznych nakłuwaczy. Ma w nim 22-procentowy udział, za trzy lata chce kontrolować 35 proc. Jeszcze mocniejszą pozycję, bo aż 50 proc. rynku posiada w Stanach Zjednoczonych. Dlatego w przyszłym roku łódzka spółka zamierza otworzyć przedstawicielstwo w USA. W dalszej kolejności będzie myśleć o zakupie w tym kraju hali produkcyjnej.

— Nasze szanse na wygranie przetargów znacznie wzrosną, jeśli ulokujemy produkcję w USA. Pozwoliłoby to też ograniczyć koszty dostaw dla naszych partnerów, takich jak Bayer, Becton Dickinson i Roche — mówi Andrzej Czernecki, prezes HTL-Strefa.

Amerykańskie przetargi szpitalne stanowią około 10 proc. światowego rynku lancetów, który szacowany jest na 120 mln USD (w cenach odbiorców).

Z Łęczycy do USA

Kiedy HTL-Strefa mogłaby uruchomić produkcję w USA?

— Najpierw musimy skończyć budowę fabryki w łęczyckiej podstrefie Łódzkiej SSE. Będzie gotowa z końcem tego roku, produkcja ruszy w połowie 2007 r. — informuje Andrzej Czernecki.

Do 2010 r. spółka zamierza przeznaczyć na inwestycje w rozbudowę bazy produkcyjnej około 30-40 mln USD.

— Bierzemy pod uwagę dwie możliwości dalszego rozwoju. Pierwsza, naturalna, to zwiększanie produkcji i dalsze umacnianie naszej pozycji na rynku. Ma jednak ograniczenia w postaci konkurentów. Dlatego rozważamy też akwizycję firm, które wytwarzają komplementarne produkty dla diabetyków, takie jak np. specjalne paski do dezynfekcji — mówi Andrzej Czernecki.

Pod uwagę brany jest rynek amerykański — 60 proc. firm z branży działa właśnie tam.

Giełda? Możliwe

HTL-Strefa nie wyklucza wejścia na warszawską giełdę.

— W tej chwili mamy zapewnione źródła finansowania naszej działalności. Przejęcie innej firmy wymagałoby zdobycia dodatkowych pieniędzy, a najlepszym ku temu krokiem byłaby giełda — twierdzi Andrzej Czernecki.

Decyzje dotyczące długoterminowej strategii rozwoju HTL-Strefa mają zapaść na walnym zgromadzeniu udziałowców spółki na przełomie lipca i sierpnia.

HTL-Strefa miała w ubiegłym roku 18 mln zł zysku netto, który w 2007 r. ma wzrosnąć do 28 mln zł. Przychody spółki w 2005 r. wyniosły blisko 50 mln zł. W ciągu dwóch lat mają się podwoić. Produkty firmy chronione są 36 patentami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Chomątowska

Polecane