Główny indeks GPW poprawił historyczny szczyt

(Artur Szymański)
opublikowano: 02-12-2005, 17:17

Udana końcówka piątkowej sesji sprawiła, że WIG20 zakończył notowania na nowym historycznym szczycie 2581,72 pkt. Ostatniego dnia tygodnia indeks największych spółek zyskał 1,65 proc., a w całym tygodniu jego wartość zwiększyła się o 4,10 proc.

Udana końcówka piątkowej sesji sprawiła, że WIG20 zakończył notowania na nowym historycznym szczycie 2581,72 pkt. Ostatniego dnia tygodnia indeks największych spółek zyskał 1,65 proc., a w całym tygodniu jego wartość zwiększyła się o 4,10 proc. Znacząco wzrosły obroty, na całym rynku handel przekroczył 1 mld zł, z czego na akcje dwudziestu blue chipów przypadło ponad 800 mln zł.

Już pierwsze minuty zapowiadały duże emocje na piątkowej sesji, ponieważ na otwarciu WIG20 poprawił szczyt 2564,88 pkt z 3 października (w cenach zamknięcia). Nie udało się jednak wybić ponad maksimum 2573,41 pkt (w cenach dnia) z następnego dnia. Niepowodzenie speszyło nieco byki i kolejne godziny upłynęły na osuwaniu indeksów.

Około południa WIG20 dotarł niemalże do poziomu wczorajszego zamknięcia i dopiero to obudziło kupujących. Zaczęło się systematyczne odrabianie strat, po południu rosnącym cenom akcji towarzyszyła większa aktywność handlujących. Im bliżej końca tym obroty rosły. Widać było napływ świeżego kapitału na rynek, co na finiszu zaowocowało ostatecznym przechyleniem szali na korzyść posiadaczy akcji.

Wysokie zamknięcie teoretycznie powinno jeszcze bardziej wzmocnić byki w następnym tygodniu. Na ich korzyść przemawia utrzymanie dość dużej ujemnej bazy (-22 pkt) na rynku kontraktów terminowych. Obrazuje ona spory pesymizm i brak wiary graczy w kontynuację zwyżki. Wielokrotnie już w tym roku sprawdzała się w praktyce stara giełdowa zasada, wedle której większość nie ma racji. Wiele jednak zależeć będzie od zachowania rynków amerykańskiego i giełd zachodnioeuropejskich w przyszłym tygodniu.

Zbliżający się koniec roku tradycyjnie rodzi nadzieje na tzw. rajd św. Mikołaja, zaś początek nowego roku na „efekt stycznia”. Z naszej ankiety przeprowadzonej wśród analityków (ankieta PB) wynika jednak, że oceny perspektywy rynku mocno się różnią. Optymiści prognozują wzrost WIG20 na koniec roku do 2650 pkt, pesymiści widzą indeks 400 pkt niżej.

W piątek obroty wzrosły o prawie 60 proc. w stosunku do poprzedniej sesji. Należy to odczytać to jako sygnał dominacji kupujących i dobry prognostyk na przyszły tydzień. Największym wzięciem cieszyły się akcje PKN Orlen, obroty wyniosły 255 mln zł, a kurs petrochemii skoczył o 2,8 proc. Na drugim miejscu znalazło się PKO BP z 156 mln zł obrotów i 1,8-proc. zwyżką.

Generalnie banki miały bardzo udaną końcówkę tygodnia. Najmocniej wśród komponentów WIG20 podrożały papiery BZ WBK, które zakończyły sesję na 5,4-proc. plusie. Analitycy CA IB wydali rekomendację „kupuj” z ceną docelową 140 zł. Na zamknięciu tygodnia za walor płacono 137 zł. Dużo dały też zarobić akcje Pekao SA. W piątek podrożały 3,9 proc., zaś w przekroju tygodnia zanotowały blisko 8,5-proc. zwyżkę. Był to już ósmy kolejny dzień wzrostu notowań banku. Do szczytu 187 zł z 19 września zabrakło tylko 1 zł.

Nie powiodło się natomiast posiadaczom akcji Telekomunikacji Polskiej. Akcje spadły w piątek o 1,3 proc. kontynuując wczorajszy zjazd. Wiceminister transportu powiedziała w czwartek, że dzięki strategii rządu udział TP w rynku abonenckim może spaść z obecnych około 90 proc. do 70 proc. do końca 2007 r. Nie ma się więc co dziwić, że brak jest chętnych na akcje operatora.

Czwarty kolejny raz historyczny rekord poprawił KGHM kończąc sesję na poziomie 55,9 zł po 1,45-proc. wzroście. Paliwem hossy na akcjach kombinatu jest szybko rosnąca cena miedzi na światowych giełdach metali. Cena miedzi w transakcjach trzymiesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali wzrosła do 4385,25 USD za tonę wobec 4301,50 USD poprzedniego dnia.

Kolejny dzień i kolejne manewry polityków PiS względem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Jednego dnia premier zapewnia, że PGNiG zostanie na giełdzie. Drugiego dnia minister skarbu temu przeczy. W dzisiejszym „PB” ("Manewry z PGNiG") Paweł Poncyliusz z PiS, wiceprzewodniczący sejmowej komisji skarbu oznajmia, że PGNiG zostanie wycofane z GPW, a następnie powróci na nią ale pod inną nazwą i bez infrastruktury przesyłowej i EuRoPol Gazu. Kurs spadł o 3,45 proc. przy 70-mln obrotach. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane