Głównym kapitałem jest kadra

Materiał
opublikowano: 16-12-2020, 02:07
aktualizacja: 19-12-2020, 11:02

Trudne i zarazem wyjątkowe projekty pozwalają umacniać pozycję w branży. Na śmiałe inwestycje stawia firma NDI, która – jako cała grupa – w przyszłym roku będzie celebrować swoje 30-lecie.

Elastyczność:Naszą mocną stroną jest i zawsze była otwartość na zmianę i umiejętność podejmowania nowych wyzwań – zapewnia Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes NDI.
Elastyczność:Naszą mocną stroną jest i zawsze była otwartość na zmianę i umiejętność podejmowania nowych wyzwań – zapewnia Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes NDI.

Pomorska spółka NDI skupia się na budownictwie. Działa we wszystkich branżach budownictwa infrastrukturalnego, realizując inwestycje drogowe, kolejowe i infrastruktury miejskiej wraz z liniami tramwajowymi oraz inwestycje gazowe i hydrotechniczne.

– Ponadto realizujemy projekty z branży kubaturowej, do których należą obiekty użyteczności publicznej i obiekty mieszkaniowe – zauważa Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes NDI.

NDI jako odrębna spółka istnieje od 2009 r., a jej powstanie było kolejnym krokiem w rozwoju całej grupy kapitałowej NDI, która w nadchodzącym roku będzie świętować 30-lecie działalności.

Kamienie milowe?

– Trudno określić jeden konkretny moment przełomu. Rozwijamy się konsekwentnie, realizując różne wyjątkowe projekty. Bez wątpienia ważnym momentem w naszej historii jest wygrany w 2019 r. przetarg na budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną, głównie za sprawą dużego zainteresowania tym projektem społeczeństwa, mediów oraz środowiska inżynierskiego – opowiada Małgorzata Winiarek-Gajewska.

Główną wartością i kapitałem NDI jest kadra, a strategią działania – wyważony wzrost, stabilność i dywersyfikacja.

– Chcemy być dumni z tego, co robimy i jak to robimy – podkreśla Małgorzata Winiarek-Gajewska.

Nawet pandemia COVID-19 nie spowodowała wstrzymania realizacji projektów NDI i większości zaplanowanych działań. Zmienił się natomiast sposób ich wykonywania – w surowym reżimie sanitarnym, tam gdzie to możliwe – w sposób zdalny.

– Z jednej strony pandemia stanowi olbrzymie źródło stresu i niepokoju o przyszłość firmy oraz zdrowie naszych pracowników. Z drugiej – zdecydowanie przyspieszyły procesy digitalizacji i informatyzacji w spółce, i to może się okazać pozytywną stroną obecnej sytuacji – opowiada Małgorzata Winiarek-Gajewska.

Firma nadal zamierza umacniać pozycję na rynku i rozwijać się w tych segmentach, w których już dziś jest obecna. Jednocześnie nie rezygnuje z poszukiwania nowych możliwości rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane