Gminy miedziowego zagłębia protestują

DTK
opublikowano: 31-03-2010, 00:00

Samorządy chcą

Samorządy chcą

odsunięcia prof.

Aleksandra Lipińskiego

od prac nad prawem

geologicznym i górniczym.

Poniedziałkowy tekst "PB", w którym ujawniliśmy, że prof. Aleksander Lipiński jako ekspert rządowy forsuje prawo korzystne dla firm górniczych, równocześnie pracując dla jednej z nich, wywołał spory odzew. Najostrzej zareagował Związek Gmin Zagłębia Miedziowego (ZGZM), który wczoraj zaapelował o odsunięcie profesora Uniwersytetu Śląskiego od prac nad nowelizacją ustawy prawo geologiczne i górnicze. W proteście, wysłanym do premiera, marszałka Sejmu, ministra środowiska i członków sejmowej podkomisji pracującej nad nowelą, samorządy zrzeszone w ZGZM wnoszą też o "głęboką analizę" zmian w prawie, proponowanych przez prof. Lipińskiego.

Nowela prawa geologicznego i górniczego, nad którą pracuje Sejm, zakłada wyłączenie z opodatkowania podatkiem od nieruchomości obiektów budowlanych w podziemnych wyrobiskach górniczych. Przyjęcie tego zapisu oznacza, że gminy górnicze stracą dochody rzędu 100 mln zł rocznie, a firmy górnicze taką kwotę zaoszczędzą. Prof. Aleksander Lipiński, od lat współpracujący z Ministerstwem Środowiska (MŚ), zaciekle broni pomysłu, tak w mediach, jak w Sejmie, gdzie występuje jako "ekspert strony rządowej".

Tymczasem dotarliśmy do informacji, że jednocześnie od lat współpracuje z… Katowickim Holdingiem Węglowym (KHW) — jedną ze spółek, które zyskają najwięcej na kontrowersyjnym zapisie. Pisze dla niej ekspertyzy, a jako radca prawny występuje przed sądem w imieniu KHW. Nic złego w tym nie widzi ani prof. Lipiński, ani resort środowiska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DTK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu