Gminy nie chcą dotacji na internet

Sylwester Sacharczuk
opublikowano: 08-08-2011, 00:00

Ruszył nabór na dotacje na komputery i internet. Do wzięcia jest 115 mln zł, ale może brakować chętnych.

Ruszył nabór na dotacje na komputery i internet. Do wzięcia jest 115 mln zł, ale może brakować chętnych.

Właśnie wystartował ogólnopolski konkurs wniosków o dotacje z działania 8.3 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (PO IG), którego celem jest przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu. Samorządy mają okazję do sięgnięcia po pieniądze na komputery i internet dla najbiedniejszych mieszkańców gmin oraz szkół i bibliotek. Do wzięcia jest łącznie 115 mln zł. W działaniu nie została określona minimalna ani maksymalna wysokość wsparcia, o które mogą występować projektodawcy. I mimo, że mogą oni liczyć na dofinansowanie aż 85 proc. kosztów, realizacja projektu może być bardzo trudna.

— Samorządy podchodzą do tego działania bardzo ostrożnie. Wiele z nich obawia się, że nie da rady zapewnić wymaganej pięcioletniej trwałości projektów. Nie chcą ryzykować i wolą angażować się w bezpieczniejsze, bardziej widoczne dla mieszkańców, takie jak chociażby poprawa dróg — mówi Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).

Gminy zainteresowane projektem będą musiały utrzymać świadczenie usług przez pięć lat. Jeśli więc sprzęt przestaje być nowoczesny, trzeba go będzie wymienić, a także ubezpieczyć przed ewentualnymi kradzieżami. Samorządowcy nie są zainteresowani takimi warunkami.

— Zrobiliśmy kalkulację, z której wynika, że mimo wysokich dotacji to się gminom finansowo nie opłaca. Poza tym nie wiadomo, według jakiego klucza wybrać odbiorców tego sprzętu. Nieliczne gminy, które skorzystały z tego programu, w tej edycji nie chcą brać udziału — mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt Terespola i wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

W dwóch naborach w ubiegłym roku wpłynęło zaledwie 176 wniosków, w pierwszym tegorocznym — 119. Wartość umów podpisanych do końca ubiegłego roku opiewa zaledwie na 20 proc. dostępnej puli. Jednak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), które organizuje nabory, nie ma programowi nic do zarzucenia i zachowuje dobre samopoczucie.

— Potencjalnym wnioskodawcom udzieliliśmy bardzo dużo konsultacji, dlatego spodziewamy się, że w obecnym naborze zainteresowanie będzie porównywalne lub większe — mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA.

Wnioski w konkursie samorządy mogą składać do 28 października.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu