Gminy wolą inwestować niż lokować rezerwy

Rafał Fabisiak
29-10-2009, 00:00

W wielu gminach nadwyżki budżetowe to tylko marzenie. A co jeśli się pojawią? Przeznaczyć je na inwestycje, czy może dać im zaprocentować?

W wielu gminach nadwyżki budżetowe to tylko marzenie. A co jeśli się pojawią? Przeznaczyć je na inwestycje, czy może dać im zaprocentować?

Gminne budżety z nadwyżkami to wspomnienie. Wzrost gospodarczy i duże dochody własne sprawiały, że w ciągu ostatnich dwóch lat niektóre samorządy miewały nadwyżki finansowe. Teraz jest już gorzej.

Według Marka Sowy, członka zarządu Województwa Małopolskiego wiele gmin zanotowało w latach 2007-08 lepsze wyniki niż przewidywało. W województwie Małopolskim był to nawet trzydziestoprocentowy wzrost dochodów. Dodatkowo budżet odciążały pieniądze unijne na inwestycje realizowane w ramach programów operacyjnych.

Mimo spowolnienia gospodarczego nadal są gminy, które mogą się pochwalić nie tylko małym zadłużeniem, ale i dużymi nadwyżkami. Co robią z tymi pieniędzmi?

— Z reguły nadwyżki przeznacza się na dalsze inwestycje — tłumaczy Marek Sowa.

Według Tadeusza Łazowskiego ze Starostwa Powiatowego w Białej Podlaskiej za inwestowaniem tych pieniędzy przemawia to, że bardzo często inwestycje przynoszą w następnym roku dodatkowe dochody gminie.

Każda gmina musi w drodze przetargu wybrać bank, który będzie się zajmował obsługą bieżącą jej rachunku.

Zdaniem Agnieszki Pietkun, dyrektor ds. sprzedaży w biurze sektora publicznego Banku Pekao, bardzo dobrym rozwiązaniem dla samorządów jest konsolidacja rachunków gminy rozproszonych po różnych jednostkach na jednym rachunku. Nadwyżka z nich jest kumulowana po umorzeniu ewentualnego kredytu i dzięki temu w efektywny sposób może być lokowana.

— Sam przetarg warto dobrze zaplanować, bo samorządy są ograniczone prawem zamówień publicznych. Istotnie ogranicza to możliwość elastycznego dostosowywania usług dla potrzeb samorządu w trakcie trwania obsługi bankowej — radzi Agnieszka Pietkun.

Jednak instytucje finansowe oferują także instrumenty, które pozwalają pomnożyć pieniądze z nadwyżki. Samorządy najczęściej korzystają z lokat bankowych. Województwo Małopolskie w 2008 r. z odsetek z lokat zarobiło 11,5 mln zł, a od stycznia do września 2009 r. 6,1 mln zł.

Zdaniem Dariusza Kacprzyka, dyrektora departamentu współpracy z korporacjami BRE Banku banki mają obecnie bardzo dobre oferty różnego rodzaju lokat, a gminy są dla nich świetnymi klientami. Dodatkowo lokaty są bezpieczniejsze od innych form pomnażania kapitału.

— Jednak specjalnej oferty dla samorządów nie mamy i nie sądzimy aby była ona potrzebna — dodaje Dariusz Kacprzyk.

Wśród lokat gminy najczęściej korzystają z tych krótkoterminowych np. over night, w przypadku których nadwyżki finansowe są automatycznie inwestowane na okres jednego dnia lub weekendu.

Rafał Fabisiak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gminy wolą inwestować niż lokować rezerwy