Goldman Sachs: fundamenty ropy poprawiły się

opublikowano: 13-02-2019, 06:55

Bank inwestycyjny Goldman Sachs Group podtrzymuje „bycze” nastawienie względem ropy.

Amerykańska instytucja wciąż oczekuje, że światowy benchmark ropa Brent osiągnie w przyszłym kwartale poziom 67,50 USD za baryłkę, a wzrost napędzany będzie zdrowym popytem i podażą przez OPEC i jego sojuszników, takich jak Rosja.

Ropa naftowa
Zobacz więcej

Ropa naftowa fot. Bloomberg

Szacunki Goldmana są o około 7 proc. wyższe niż obecne poziomy cen.

Według Goldmana, inwestorzy niepokoją się zbyt mocno o globalny wzrost gospodarczy. Stopień załamania oczekiwań dotyczących globalnego wzrostu jest nieuzasadniony, a straty w produkcji w 2019 r. są już większe niż przewidywano.

Producenci core-OPEC przyjmują strategię szokowania i lęku, a także przekraczają swoje zobowiązanie odnośnie redukcji wydobycia - napisali analitycy w raporcie. 

Surowiec Brent, będący punktem odniesienia dla ponad połowy światowej ropy, w środę handlowany był w Singapurze na poziomie 62,95 USD za baryłkę. Ceny są nadal o około 27 proc. niższe niż osiągnięte w październiku, kiedy były  najwyższe od czterech lat.

Poprawa fundamentów ropy naftowej znajduje odzwierciedlenie w zapasach, które wykazują większy niż sezonowy spadek, ocenia Goldman.

Instytucja pozostaje jednak "ostrożna" w prognozach cenowych na drugą połowę 2019 r., ponieważ oczekuje spadku krańcowych kosztów produkcji. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy