Czytasz dzięki

Goldman Sachs: Inflacja w Polsce niższa od oczekiwań

  • PAP
opublikowano: 29-05-2020, 13:09

Szybki szacunek inflacji w maju okazał się finalnie niższy od przewidywań, na co wpłynęły niższe dynamiki cen paliw i żywności. Średnia inflacja z 2020 r. nie powinna przekroczyć 3,4 proc. - ocenili Kevin Daly i Tadas Gedminas z Goldman Sachs.

W piątek Główny Urząd Statystyczny w szacunku flash podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2020 r. wzrosły o 2,9 proc. rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o 0,2 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes szacowali, że ceny towarów i usług w maju wzrosły rdr o 3,0 proc., a mdm spadły o 0,1 proc.

"Inflacja w maju spadła o 0,5 pkt. proc. do 2,9 proc. rok do roku, co jest wynikiem poniżej naszych oczekiwań - 3,3 proc." - napisali eksperci Goldman Sachs.

Analitycy wskazują wpływ dalszego spadku cen paliwa o 4,6 pkt. proc. oraz spadku dynamik wzrostu cen żywności; rok do roku ceny paliwa są tańsze o 23,4 proc., a żywność droższa o 6,1 proc.

Ekonomiści Goldman Sachs ocenili, że inflacja bazowa pozostanie w maju na poziomie 3,6 proc., a prognozę średnioroczną na 2020 r. oszacowali na 3,4 proc.

"Inflacja spadła ze szczytowego 4,7 proc. w tym roku do dzisiejszego 2,9 proc. głównie dzięki gwałtownego spadkowi cen ropy" - napisali Daly i Gedminas. Jednocześnie wskazali, że ten efekt się nie powtórzy, a ceny ropy osiągnęły już największy dołek.

Zdaniem ekonomistów słabnie też wpływ skoku cen żywności, związanych z lockdownem wywołanym koronawirusem i wynikającymi z tego obawami o ciągłość dostępności produktów żywnościowych.

W efekcie inflacja będzie stabilna, nie przekraczając do końca roku górnego pułapu 2,5 proc., dając w efekcie wspomnianą średnią 3,4 proc. w całym 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane