Goldman Sachs: Ropa zacznie drożeć w drugim półroczu

MD
opublikowano: 19-01-2009, 21:31

Cena ropy zacznie rosnąć w drugim półroczu, twierdzi analityk Goldman Sachs Group Jeffrey Currie. Wcześniej jednak cena baryłki spadnie w pobliże 30 USD.

Currie uważa, że kurs ropy przetestuje wsparcie na poziomie 32,40 USD, które wyznacza minimum z połowy grudnia ubiegłego roku. W krótkim terminie za spadkiem notowań surowca przemawia malejący popyt spowodowany spowalniającą globalną gospodarką. Currie twierdzi, że w tym roku popyt na ropę będzie mniejszy o ok. 1,6 mln baryłek dziennie. Międzynarodowa Agencja Energii uważa, że będzie on mniejszy o 500 tys. baryłek. Currie oczekuje, że wzrost notowań ropy będzie spowodowany zmniejszeniem jej wydobycia przez OPEC, a także prze producentów nie będących członkami kartelu. W jego ocenie, większy wpływ na ceny będą miały decyzje podejmowane przez tych drugich. O ile bowiem w przypadku OPEC chodzi z zwykłe ograniczenie produkcji, w przypadku producentów działających na Morzu Północnym, czy w Kanadzie, będzie dochodziło do wstrzymania eksploatacji złóż na dłuższy okres czasu. W ocenie analityka Goldman Sachs, skutkiem mniejszego wydobycia może być wzrost notowań ropy do 65 USD na koniec roku. Cena surowca może drożeć i później.

MD, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane