Gołębi bankierzy

Mariusz Zaród, dyrektor ds. instrumentów dłużnych w Quercus TFI
opublikowano: 10-07-2019, 22:00

Era zacieśniania polityki monetarnej przez światowe banki centralne została zakończona. Amerykańska Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe w ostatnich latach z 0 do 2,5 proc. Stopy procentowe podniosły też m.in. banki centralne w naszym regionie.

Geneza każdej podwyżki jest jednak inna. Amerykanie drastycznie obniżyli koszt pieniądza podczas ostatniego kryzysu i — kiedy tylko gospodarka zaczęła wykazywać oznaki ożywienia — podnieśli stopy, aby mieć miejsce na ewentualne ich obniżenie w przyszłości. Turecki Bank Centralny kilkukrotnie podniósł stopy procentowe w zeszłym roku, aby zatrzymać dewaluację lokalnej waluty. Gospodarki w Czechach i Rumunii przyspieszyły natomiast w ostatnich kwartałach, co przy rosnącej inflacji zmusiło miejscowe banki centralne do szybkiej reakcji i podwyżek kosztu pieniądza. Obecnie stopy w tych krajach wynoszą odpowiednio 2 i 2,5 proc.

Ale nie wszystkie banki centralne zdążyły podnieść stopy.

Najlepszym przykładem jest Europejski Bank Centralny (EBC). Zróżnicowanie gospodarcze na Starym Kontynencie jest znaczące. Jeszcze do niedawna utrzymywał się podział na silną północ, m.in. Niemcy, Francja, kraje Beneluxu, oraz słabe peryferia, np. Grecja czy Portugalia. W ostatnich kwartałach ten podział zatarł się, a największe problemy są obecnie we Włoszech. W takich warunkach prowadzenie wspólnej polityki monetarnej jest utrudnione i EBC nie zdecydował się na podwyżki stóp procentowych. Spowolnienie gospodarcze, które zbliża się do nas wielkimi krokami, zmusi europejskich bankierów do ponownego użycia niestandardowych instrumentów monetarnych, a nawet dalszych obniżek głównej stopy procentowej.

Na tym tle pozytywnie wyróżnia się Narodowy Bank Polski, który w połowie obecnej dekady obniżył stopy do poziomu 1,5 proc. Z perspektywy czasu można uznać ten poziom za odpowiedni. Pomimo deflacji, która panowała w 2016 r., czy przekroczenia celu 2,5 proc., tak jak to się dzieje obecnie, RPP nie podejmuje pochopnych działań. W najbliższych kwartałach stopy procentowe w Polsce pozostaną na niezmienionym poziomie, przy czym bardziej prawdopodobne, że następnym krokiem będzie ich obniżenie, zamiast zacieśnienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zaród, dyrektor ds. instrumentów dłużnych w Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu