Gołębie z RPP dostały oręż

DI
opublikowano: 2008-12-15 14:58

To dopiero początek hamowania płac i zatrudnienia - takie wnioski wyciągnęli z dzisiejszych danych makroekonomicznych analitycy Banku Millennium.

- Podobnie jak przed miesiącem, spadek inflacji w ujęciu rocznym był w znacznej mierze skutkiem spadku cen paliw (o 5,8 proc. m/m) oraz mniejszego niż przed rokiem wzrostu cen żywności (o 0,7 proc. m/m wobec 1,5 proc. m/m w 2007 r.) – twierdzą analitycy Banku Millennium.

Ich zdaniem, pod koniec roku inflacja może jeszcze spaść do poziomu 3,6-3,7 proc. r/r, a do pasma dozwolonych wahań wokół celu NBP powinna wrócić w I kwartale przyszłego roku.

- Dane o 7,4-proc. wzroście wynagrodzeń pokazują stopniowe wyhamowanie presji płacowej w polskiej gospodarce, która jednak wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Roczna dynamika płac zapewne nadal przewyższa wydajność pracy. Jeśli weźmiemy pod uwagę również wzrost zatrudnienia, fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw zwiększył się o 10,7 proc. w ujęciu nominalnym i o 6,8 proc. w ujęciu realnym wobec odpowiednio: 13,8 proc. i 9,2 proc. przed miesiącem. Widoczny jest zatem wyraźny trend spadkowy dynamiki funduszu płac w sektorze przedsiębiorstw. W najbliższych dwóch kwartałach spodziewamy się jednak, że konsumpcja prywatna wciąż będzie wspierać wzrost gospodarczy w naszym kraju – komentują ekonomiści Banku Millennium.

Zdaniem specjalistów Millennium, w dalszym ciągu będzie też hamowało zatrudnienie, gdyż pracodawcy obawiają się spowolnienia gospodarczego.

- Należy podkreślić, że wielu z obecnych pracowników zostało zatrudnionych w okresie silnych wzrostów płac. Koszty utrzymywania zatrudnienia są zatem dla pracodawców bardzo wysokie. W ślad za zatrudnieniem podążą płace, których dynamika będzie się stopniowo zmniejszała – uważają analitycy.

Dodają, że publikowane dane są wsparciem dla gołębiego skrzydła Rady Polityki Pieniężnej.
- Spodziewamy się, że kolejna obniżka stóp nastąpi już w tym miesiącu. W naszej ocenie najbardziej prawdopodobna skala obniżki to 50 pkt baz.