Gomułka: ogłoszona zmiana premiera będzie odczytana raczej pozytywnie

PAP
aktualizacja: 07-12-2017, 22:17

Z punktu widzenia inwestorów krajowych i zagranicznych oraz przedsiębiorców, taka zmiana na stanowisku premiera będzie odczytana jako coś pozytywnego – ocenił główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka.

Zobacz więcej

Stanisław Gomułka Grzegorz Kawecki

Premier Beata Szydło złożyła w czwartek rezygnację na ręce Komitetu Politycznego PiS, a zarazem Komitet Polityczny wysunął na stanowisko premiera kandydaturę Mateusza Morawieckiego - poinformowała rzecznik PiS Beata Mazurek.

Jak powiedział PAP Gomułka, prawdopodobnie dojdzie do ponownego podziału ministerstw finansów i rozwoju, a w resortach tych, podobnie jak i w ministerstwie infrastruktury szefami zostaną ludzie całkowicie oddani premierowi Morawieckiemu. Jego zdaniem, Mateusz Morawiecki jest też znacznie lepiej przygotowany do pełnienia najważniejszych funkcji w państwie niż Beata Szydło i będzie działał znacznie bardziej efektywnie.

„Z punktu widzenia inwestorów krajowych i zagranicznych oraz przedsiębiorców, ta zmiana będzie odczytana jako coś pozytywnego. Tak na ogół jest, że kiedy premierem zostaje były minister finansów to jest to dobra wiadomość dla rynków finansowych i przedsiębiorców, dla przyszłej polityki gospodarczej” - ocenił ekonomista.

Wskazał jednocześnie, że będą wątpliwości czy Morawiecki będzie miał rzeczywiste uprawnienia, żeby rządzić krajem, również w sferze gospodarczej. „Wiemy, że de facto szefem rządu jest Jarosław Kaczyński. Tutaj jest problem, jak się ułożą relacje między nim, a nowym premierem” - powiedział.

W ocenie prof. Gomułki, prawdopodobnie nie będzie znaczącej zmiany polityki gospodarczej. „W szczególności nie będzie poprawy. Ale nie powinno być pogorszenia. Wydaje się więc, że ta decyzja może nie będzie odczytana entuzjastycznie, ale na pewno pozytywnie przez środowiska gospodarcze” - powiedział.

Jak dodał ekonomista, ma wrażenie, że Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że wszystkie realizowane dotychczas programy kosztują i mogą mieć poważne, negatywne skutki gospodarcze.

„Zresztą sam mówił że jest gotowy zaakceptować skutki swoich reform, nawet kosztem obniżenia tempa wzrostu gospodarczego” - przypomniał. Jego zdaniem, nie jest wykluczone, że chodziło o to, by premierem został ktoś, kto spowoduje, że te koszty nie będą zbyt duże, że nie dojdzie do jakichś problemów gospodarczych. „I to raczej chodzi o to, żeby zmniejszyć ryzyko jakiejś dużej destabilizacji w najbliższych dwóch latach i żeby zwiększyć szansę wyborcze za dwa lata. Być może taka jest kalkulacja prezesa PiS” - ocenił prof. Gomułka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gomułka: ogłoszona zmiana premiera będzie odczytana raczej pozytywnie