Czytasz dzięki

Google chce przekazywać dobre wieści

Polska jest trzecim krajem, po USA i Francji, w którym Google uruchamia nową komendę prowadząca wprost do pozytywnych informacji.

Mało maseczek, niewiele rękawiczek, puste magazyny ze sprzętem i rozgrzany licznik zakażeń. Nic dziwnego, że w takiej atmosferze pojawił się popyt na dobre wiadomości. Najpierw aktor John Krasinski stworzył serię „Same Good News”, później w różnych zakątkach świata pojawili się jego naśladowcy, a w końcu do gry wszedł sam internetowy gigant.

Zobacz więcej

Android

DADO RUVIC / REUTERS / FORUM

Google Polska razem z serwisem Outriders uruchamiają projekt, dzięki któremu użytkownicy Asystenta usłyszą streszczenia artykułów poświęconych ludziom i rozwiązaniom zmieniającym świat na lepsze. Przykład? Opowieść o aplikacji podobnej do gry Pokemon Go, której celem jest ratowanie lasów w Indonezji.

- Wieści ze świata od zawsze stanowiły niezbędny element naszego życia, a obecnie czytamy, oglądamy i słuchamy więcej informacji niż kiedykolwiek wcześniej. Czasem można mieć wrażenie, że stykamy się tylko z negatywnymi wiadomościami. Współpracując z Outriders przy uruchomieniu w Polsce funkcji  „Powiedz mi coś dobrego” pokazujemy, że technologia może pomóc odnajdywać i promować inspirujące, dobre wiadomości  - mówi Adam Malczak z Google Polska.

Żeby dostać porcję pozytywnych informacji trzeba uruchomić Asystenta Google’a i wypowiedzieć komendę. Newsy czyta Jakub Górnicki, współzałożyciel Outriders, a za dobór przekazywanych treści odpowiada zespół tego portalu. Baza ma być aktualizowana kilka razy w tygodniu.

- To wielki eksperyment na platformie, która jest przyszłością dla wszystkich mediów. Interfejsy dźwiękowe to kolejny etap dostosowywania się dziennikarstwa do tego, gdzie chcą być nasi odbiorcy. A w tym wszystkim możemy dostarczać konstruktywne informacje z całego świata. Traktujemy tę współpracę jako coś, co przyniesie zarówno wiele dobrego słuchaczom jak i twórcom, gdyż lepiej zrozumiemy jak tworzyć treści w taki sposób - tłumaczy Jakub Górnicki.

Google uruchomił Asystenta w polskiej wersji na początku poprzedniego roku. W momencie debiutu pisaliśmy, że chce z jego pomocą  „pogadać” z polskimi firmami, czyli namówić je do zintegrowania ich narzędzi z usługą. Pierwszymi, które rozpoczęły taką współpracę byli operator telefonii komórkowej Play i porównywarka lotów e-Sky.

Ostatni tydzień to jednak dla samego Google'a nie tylko dobre informacje. Gigant technologiczny został pozwany przed sądem federalnym w San Jose w Kalifornii i jest oskarżony o „tajne i nieautoryzowane gromadzenie danych dotyczących praktycznie każdego Amerykanina za pomocą komputera lub telefonu”. Zdaniem pozywających, usługi śledzą użytkowników nawet gdy korzystają oni z trybu „incognito”. To pozew zbiorowy, a wnioskujący domagają się 5 mld USD odszkodowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO

Polecane