Gorsze nastroje w USA

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 15-02-2008, 00:00

Czwartek przyniósł niestety zmianę nastrojów na amerykańskich parkietach. O ile na rynku technologicznym kontynuowano przecenę rozpoczętą w drugiej połowie środowych notowań, o tyle radykalnie pogorszyła się sytuacja wśród największych blue chipów.

Szkoda, bo zaprezentowane w czwartek dane makro były dość dobre. Deficyt handlowy USA spadł w grudniu mocniej niż oczekiwali ekonomiści. Również liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła więcej od prognoz.

Koniunkturę pogorszyło wystąpienie Bena Bernanke, szefa Fed, przed komisją bankową, spekulacje związane z Intelem oraz redukcja ratingu dla FGIC.

Bernanke potwierdził, że władze monetarne zrobią wszystko (możliwe są kolejne cięcia stóp), by wspomóc rozwój amerykańskiej gospodarki. Liczy także na widoczną poprawę koniunktury w drugim półroczu. Przestrzegł jednak przez negatywnym rozwojem wypadków na rynku nieruchomości oraz zmianami na rynku pracy.

Analitycy obawiają się o wyniki Intela, giganta rynku mikroprocesorów. Spekulują, że zwalniająca sprzedaż komputerów wpłynie niekorzystnie na rezultaty potentata.

Agencja Moody’s postanowiła obniżyć rating FGIC, jednego z większych ubezpieczycieli obligacji w USA. Ocena spadła z AAA do A3. Na szczęście dla rynków, takiego kroku agencja nie przewiduje w przypadku Ambac i MBIA — liderów tego segmentu.

TadeuszStasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane