Jest dobrze, ale może być gorzej

  • Marta Sieliwierstow
10-07-2016, 22:00

Monotonię na rynku mieszkaniowym rozprasza tylko nowy rządowy program Mieszkanie Plus.

Już w maju było widać początki wakacyjnej stagnacji na rynku mieszkaniowym. Indeks Bazy Cen Nieruchomości, przygotowywany przez Cenatorium specjalnie dla „Pulsu Biznesu” i Bankier.pl, w porównaniu z poprzednim miesiącem ledwie drgnął. Indeks dla całego kraju w maju wyniósł 95,81 pkt. i był o 0,02 pkt. wyższy niż w kwietniu.

Zmiana rok do roku była jeszcze mniejsza i wyniosła 0,01 pkt. Indeks cen dla dużych miast wyniósł 94,66 pkt. i był o 0,08 pkt. wyższy niż rok temu. W samej Warszawie Indeks BCN wyniósł 93,18 pkt.

Dokładnie rok wcześniej wskazywał 92,66 pkt., co oznacza, że ceny w stolicy wzrosły o nieco ponad 0,5 pkt. Większość ekspertów (52,2 proc.) nadal uważa, że w najbliższych miesiącach sytuacja na rynku mieszkaniowym w kraju się nie zmieni, ale ich szeregi nieco się przerzedziły (spadek o 7 pkt. proc.).

Jednocześnie przybyło pesymistów, spodziewających się pogorszenia pogody dla mieszkaniówki — w ciągu miesiąca ich odsetek wzrósł z 27 do 39 proc.

Prognoza dla dużych miast jest podobna do ogólnokrajowej. Ankietowani specjaliści twierdzą, że w największych ośrodkach mieszkaniowych nie dojdzie do poważnych zmian w najbliższych miesiącach (52 proc. ankietowanych). Tu również przybyło pesymistów — z 18 do 39 proc.

Pogorszenie nastrojów nie ominęło stolicy, grono oczekujących stabilności skurczyło się z 77 do 57 proc. Nie tylko oni przeszli na ciemną stronę mocy — czarnowidzów jest aż o 21,5 pkt. proc. więcej niż w poprzedniej edycji badania. W różowych okularach w przyszłość patrzy już tylko 17 proc. ankietowanych.

Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości Cenatorium, nie ma dobrych wiadomości: to, co najmocniej widać w Warszawie, jeszcze da się we znaki reszcie kraju.

— Na pogorszenie nastrojów wśród ekspertów wpływa wiele czynników, m.in. niepewność co do wysokości stóp procentowych, rosnące trudności z uzyskaniem kredytów hipotecznych, a także potencjalne problemy z zakupem gruntów przez deweloperów w związku z wejściem w życie ustawy rolnej.Nie bez znaczenia jest też sytuacja w Unii Europejskiej i pogorszenie ogólnych nastrojów gospodarczych po referendum w Wielkiej Brytanii. Zmiana najbardziej widoczna jest w Warszawie, ponieważ jest ona największym rynkiem i to tutaj w pierwszej kolejności obserwujemy zjawiska, które później mogą się uwidocznić w innych miastach — wyjaśnia Barbara Bugaj.

W najbliższej przyszłości na rynek najsilniej może wpłynąć rządowy program Mieszkanie Plus. Tylko ten gorący temat rozprasza nudę letniej stagnacji.

— Znane są niektóre założenia, z programami rządowymi bywało jednak tak, że rzeczywistość odbiegała nieco od wcześniejszych zapowiedzi. Tak było w przypadku Rodziny na Swoim czy Mieszkania dla Młodych. Jeśli program będzie realizowany zgodnie z deklaracjami, pojawi się pytanie, jak odbije się na rynku najmu. Czy spowoduje taką obniżkę czynszów, by zachęcić Polaków do wynajmowania i rezygnacji z zakupu mieszkania. Tak jest na Zachodzie — mówi Barbara Bugaj.

Większość ekspertów twierdzi, że założenia rządowego programu,m.in. koszt budowy na poziomie 2,5-3 tys. zł/mkw. czy czynsz w wysokości 20 zł/mkw., są realne. Potwierdza to 52 proc. ekspertów, natomiast 29 proc. twierdzi przeciwnie. Specjaliści podkreślają, że program jest do zrealizowania, ale pod warunkiem, że grunty, które mają zostać zabudowane, zostaną przekazane nieodpłatnie.

— Jeżeli program wejdzie w życie, będzie musiał być znacząco dotowany. Wtedy może zniechęcić potencjalnych inwestorów działających w warunkach rynkowych. W dłuższej perspektywie program przestanie wpływać na rynek wobec znikomej liczby oferowanych mieszkań — uważa Jacek Bielecki, dyrektor ds. rozwoju i jakości Marvipolu Development.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Jest dobrze, ale może być gorzej