Gosiewski: W piątek spotkanie PiS z Samoobroną, LPR i PSL

Polska Agencja Prasowa SA
24-01-2006, 17:18

W piątek odbędzie się wspólne spotkanie polityków PiS z LPR, Samoobroną i PSL w sprawie paktu stabilizacyjnego - zapowiedział we wtorek szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.

W piątek odbędzie się wspólne spotkanie polityków PiS z LPR, Samoobroną i PSL w sprawie paktu stabilizacyjnego - zapowiedział we wtorek szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.

"Przedłożyłem w imieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zaproszenie na spotkanie czterech podmiotów na piątek o godz. 12" - powiedział Gosiewski na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie. "Takie zaproszenie zostało przyjęte przez wszystkie podmioty, z którymi rozmawialiśmy" - dodał.

We wtorek w Sejmie odbyła się kolejna tura dwustronnych rozmów PiS na temat paktu stabilizacyjnego. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Samoobrony, LPR, i PSL. "Mam nadzieję, że dzisiejsze rozmowy są kamieniem milowym w zakresie paktu stabilizacyjnego" - ocenił efekty tych spotkań Gosiewski.

Szef klubu PiS powiedział także, że po wtorkowych rozmowach osiągnięto porozumienie w zakresie dalszych prac nad budżetem.  "Mamy nadzieję, że nie zostaną poparte te poprawki, które nadmiernie destabilizują budżet państwa (...)" - powiedział. W tym kontekście wymienił poprawki zgłoszone przez PO.

Szef klubu PiS powiedział też, że jego klub nie poprze dwóch poprawek zgłoszonych przez Samoobronę przewidujących zwiększenie środków na waloryzację rent i emerytur oraz dopłaty do paliwa rolniczego. "Powodowałyby one nadmierne zwiększenie deficytu budżetowego" - uznał. 

Szef klubu PiS w ubiegłym tygodniu powiedział dziennikarzom, że toczą się rozmowy o przejściu kilkunastu osób do klubu PiS. Pytany o wynik tych rozmów odpowiedział, że nie zostały one sfinalizowane. Dodał, że "wie o tym, że wśród wielu posłów PO działania rządu Kazimierza Marcinkiewicza cieszą się dużym poparciem".

Gosiewski ocenił, że PO nie widzi potrzeby stabilizacji sytuacji w Sejmie. Jak powiedział, Platforma "ponosi całkowitą odpowiedzialność" za utrudnienie rozmów między PiS i PO.

Jak powiedział Gosiewski, PO utrudniała rozmowy, począwszy od przedłożenia swoich 21 postulatów, w których "zostały przedstawione sprawy, z góry nie do przyjęcia przez PiS".

Gosiewski dodał, że "postulatem nienegocjacyjnym był podatek liniowy, któremu PiS się sprzeciwiał". Jak powiedział, "nie do przyjęcia była też taka sytuacja, że kiedy PiS uzyskało najlepszy wynik wyborczy w wyborach parlamentarnych i prezydenckich, to proponowano nam skład rządu, w którym ministrowie PiS mieliby być w mniejszości".

"Przy tych wszystkich warunkach, twardo stawianych przez PO, niemożliwe było powstanie porozumienia z winy Platformy" - ocenił Gosiewski. W związku z tym, jak powiedział, PiS "buduje stabilny układ (w Sejmie) w oparciu o inne ugrupowania".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Gosiewski: W piątek spotkanie PiS z Samoobroną, LPR i PSL