Gospodarka musi być bardziej konkurencyjna

Marek Matusiak
20-03-2000, 00:00

Gospodarka musi być bardziej konkurencyjna

STANOWCZO ZA MAŁO: Na prace badawczo-rozwojowe przeznacza się w Polsce nieco ponad 0,7 proc. PKB, podczas gdy w krajach rozwiniętych wskaźnik ten przekracza poziom 2 proc.

Wyniki polskiego handlu zagranicznego już od kilkunastu miesięcy są zastraszająco słabe, co przez ekspertów uznawane jest za jeden z najbardziej niepokojących faktów gospodarczych. Przede wszystkim niepokoi rosnący deficyt handlowy, który jest w głównym stopniu rezultatem gasnącego wręcz eksportu. W pewnej mierze jest to oczywistym, choć nieco przesuniętym w czasie, pokłosiem kryzysu rosyjskiego i innych odbiorców zza wschodniej granicy. Rosja, która jeszcze do niedawna była naszym drugim partnerem handlowym, dziś zajmuje jedenaste miejsce. Zasadne jest oczywiście pytanie, dlaczego gospodarczy kryzys jednego kraju, nawet gdy jest on bardzo poważnym partnerem handlowym, potrafił zachwiać równowagą bilansu naszego handlu? Pytanie to jest oczywiście retoryczne. Podobnie jak kolejne, które można by zadać: dlaczego spadających wpływów z handlu ze Wschodem nie udało się zrekompensować eksportem do innych krajów?

ODPOWIEDŹ na pytania jest oczywista. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest niska konkurencyjność polskich produktów wobec zagranicznych oferentów. W tej sytuacji utrata dużych rynków, które są — relatywnie rzecz ujmując — mało wymagające, stanowi stratę nie do odrobienia.

TYMCZASEM deficyt w handlu zagranicznym przekroczył już w skali roku poziom 7 proc. produktu krajowego brutto i nic nie wskazuje na to, iż w najbliższych miesiącach będzie malał. Rzecz jednak nie w tym, by w sposób doraźny poprawić tę sytuację, lecz wypracować skuteczne mechanizmy zapewniające stały rozwój poszczególnych segmentów naszej gospodarki i jej — niejako automatyczne — unowocześnianie.

TYM SAMYM trzeba poprawić innowacyjność polskiej gospodarki. Do tego niezbędne jest zwiększenie nakładów na badania i rozwój. To nic odkrywczego. Już w latach sześćdziesiątych padały wnioski, by na prace badawczo- -rozwojowe w Sejmie (operowano wówczas skrótem B+R) przeznaczać co najmniej 2,5 proc. PKB. Problem polega na tym, że obecnie na takie cele przeznacza się zaledwie nieco ponad 0,7 PKB. Tymczasem w krajach Unii Europejskiej nakłady na badania i rozwój stanowią średnio 2 proc. PKB. Jest zrozumiałe, że w kraju znajdującym się na znacznie niższym poziomie rozwoju gospodarczego, choćby dla samego nadrabiania cywilizacyjnych zaległości, należałoby przeznaczać więcej środków niż w państwach UE. Ale skąd je brać. Budżet jest przecież napięty do ostateczności.

W TEJ SYTUACJI bardzo interesująca wydaje się propozycja rozwiązania tej kwestii zgłoszona przez Business Centre Club. Jej członkowie — w pełni akceptując potrzebę poprawy innowacyjności naszej gospodarki — są przeciwni zwiększaniu środków na B+R bezpośrednio z budżetu państwa. Uważają, że sposób wykorzystywania tych środków jest marnotrawstwem ze względu na wadliwą strukturę wydatków. Dowodzą, iż w najbogatszych państwach na tzw. badania podstawowe, obejmujące wkład do ogólnoświatowego potencjału wiedzy, przeznacza się 20 proc. środków, podczas gdy w Polsce ponad 30 proc. Tymczasem bogactwo osiągają kraje, które potrafią szybko przekształcić nowoczesne technologie w produkty i dzięki temu opanować światowe rynki.

CAŁA DZIAŁALNOŚĆ związana z B+R — jeśli ma być skuteczna — odbywać się powinna w przedsiębiorstwach, toteż one, a nie budżet państwa, muszą zwiększyć nakłady na ten cel. Trzeba im to jednak ułatwić. A więc zaprzestać wspierania publicznymi pieniędzmi nieefektywnych i przestarzałych branż surowcowych, bo ogranicza to środki, które mogłyby wesprzeć rozwój przemysłów wysokiej techniki. A więc sprywatyzować jednostki badawczo-rozwojowe. A więc ułatwić przedsiębiorstwom gromadzenie środków na rozwój i modernizację poprzez obniżenie i ujednolicenie stawki podatku dochodowego.

BCC, co oczywiste, przede wszystkim reprezentuje interesy swych członków. Zgłoszona propozycja ma jednak charakter uniwersalny i jest na tyle zasadna, że rząd powinien się nią poważnie zainteresować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gospodarka musi być bardziej konkurencyjna