Gospodarka potrzebuje cięcia stóp

Piotr Kuczyński
26-06-2001, 00:00

Gospodarka potrzebuje cięcia stóp

Najważniejsze dla rynków będą posiedzenia Fed iRady Polityki Pieniężnej. Wobu przypadkach redukcje są możliwe.

Rynek już od tygodnia oczekuje na posiedzenie Fed. Inwestorzy spodziewają się dużej redukcji stóp, nastroje jednak chłodzą ostrzeżenia płynące ze spółek. Przyszłość rynku akcji zależy od tego, czy trwający 10 lat rozwój gospodarki USA właśnie się skończył, czy był to tylko przystanek, atrzeci lub czwarty kwartał pokażą ponowne ożywienie. Tu nie ma żadnej pewności, aamerykańscy ekonomiści są bardzo ostrożni inajczęściej mówią, że trzeba poczekać na dane za III iIV kwartał.

Bliżej recesji

Wtym kontekście ostatni raport NBER (Narodowe Biuro Badań Gospodarczych) brzmi bardzo niepokojąco. NBER stwierdziło, że pojawiło się niebezpieczeństwo wkroczenia gospodarki wrecesję. Samo takie stwierdzenie nic nie znaczy, bo otakiej możliwości wszyscy wiedzą. Istotna jest zmiana tonu. Wkwietniu NBER dowodziło, że nic nie wskazuje na zagrożenie recesją. Dane makro wostatnich miesiącach tak się jednak pogorszyły, że biuro zmieniło zdanie. Wielu ekonomistów przewiduje, że wzrost PKB wdrugim kwartale będzie wnajlepszym razie bliski zeru. Prognoza grupy 50 znanych ekonomistów (Blue Chip) zakłada wzrost PKB o1 proc.

Życie na kredyt

Do chwili obecnej gospodarkę ratował amerykański konsument, który tylko nieznacznie ogranicza wydatki mimo znacznego zubożenia społeczeństwa. WIkwartale 2001 r. zmniejszyły się zasoby amerykańskiej rodziny owięcej niż wcałym 2000 roku. Konsumenci ratują się kredytami. Jednak zkażdym rokiem zadłużenie zwiększa się idawno już przekroczyło stan bezpieczny.

Niektórzy ekonomiści twierdzą, że gospodarka musi ruszyć już od III kwartału, aakcje wciągu roku muszą wzrosnąć o30 proc., by utrzymać tempo konsumpcji. Jeśli tak się nie stanie to do recesji wprodukcji dojdzie zmniejszenie konsumpcji, ato doprowadzi do recesji na pełną skalę. Szef Fed Alan Greenspan stwierdził, że amerykańskie banki powinny uporać się ze spowolnieniem gospodarczym. Jednak, gdyby ożywienie nie nastąpiło wtym roku, to banki drogo zapłacą za szeroką akcję kredytową.

Wcieniu Fed

Główne wydarzenie tygodnia to posiedzenie Fed. Wszyscy zgadzają się, że obniżka stóp będzie — pytanie tylko, jaka. Minimum to 25 pkt, maksimum 50. Inne decyzje nie są rozważane. Wobecnym stanie gospodarki iprzy braku zagrożenia inflacją (CRB ciągle spada) to jest po prostu niemożliwe. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to redukcja o25 pkt idalsze podtrzymanie nastawienia wkierunku redukcji, jeśli będzie taka potrzeba. Takie rozwiązanie nie będzie impulsem do wzrostu rynku, może spowodować spadek, adalszy rozwój sytuacji będzie zależał od danych ze spółek. Zagadką jest reakcja rynku po ewentualnej obniżce o50 pkt. Tego dnia powinien wystąpić wzrost (nawet duży), ale potem znowu może wrócić marazm, chociaż szansa na kontynuację wzrostów będzie duża.

Analiza

DJIA ugrzązł wkrótkotermino- wym trendzie horyzontalnym 10 565-10 730 pkt. Wyjście zniego to albo wzrost do 11 200 pkt, gdzie jest następny opór, albo spadek ztestowaniem 10 450, apo jego przełamaniu do 10 000 pkt. Gorzej wygląda obraz S&P500. Mamy klasyczną formację RGR iruch powrotny. Przełamanie 1250 pkt załamałoby formację idałoby możliwość wzrostu do 1315 pkt. Odbicie od linii szyi spowodowałoby przełamanie wsparcia na 1210 itestowanie 1175-1190 pkt. Podobnie na Nasdaq. Też formacja RGR, aprzełamanie 2130 to jej anulowanie iwzrost do oporu 2320 pkt. Odbicie od linii szyi oznaczałoby przełamanie wsparcia na 1980-2000 ikonieczność testowania następnego na 1875 pkt. TRIN jest wdalszym ciągu daleki od wygenerowania sygnału kupna.

Produkcja przemysłowa spadła wujęciu rok do roku iwykazuje coraz większe spowolnienie gospodarki nie rokujące najmniejszych szans poprawy wtym roku. PPI (ceny produkcji) prawie nie wzrosły. Producenci mają olbrzymie trudności ze sprzedażą swoich wyrobów. Inflacja bazowa wzrosła, co trochę dziwi iniepokoi. Spowolnienie gospodarki wraz ze wzrostem inflacji byłoby mieszanką prowadzącą do katastrofy. Pozostaje nadzieja, że wzrost inflacji bazowej był jedynie chwilowy.

Budżet pod lupą

Nadal wcentrum uwagi będzie sprawa budżetu państwa. Głosowanie nad wotum nieufności dla minister SP stopniowo przesuwa się na początek lipca, abyć może wogóle go nie będzie, co jest dobrą informacją jeśli chodzi oprywatyzację. Trzeba jednak pamiętać otym, że nawet zapowiadane 18 mld zł zprywatyzacji nie ratuje budżetu. To tylko nie pogłębi jego beznadziejnej sytuacji.

Oceny braków wbudżecie są różne. Rządowe mówią o7,5 mld zł. Krzysztof Dzierżawski zCentrum A. Smitha idoradca prezydenta Marek Belka twierdzą, że jest to 10-11 mld zł. Zkolei minister finansów Jarosław Bauc po raz kolejny powtarza ozmianie prognoz tempa wzrostu PKB wtym roku.

Na razie widać, że pomysł wicepremiera Janusza Steinhoffa, czyli nowelizacja ijednoczesna redukcja wydatków, jest obecnie najbardziej rozważaną możliwością. Jest wtym jeden problem. Marek Borowski wyraźnie zapowiedział, że SLD nie poprze takiego rozwiązania, bo nie ma zczego ciąć wydatków. Opozycja może poprzeć jedynie nowelizację budżetu. Jeśli więc propozycja wicepremiera trafi do Sejmu, to nic nie zostanie rozstrzygnięte.

Wydaje się więc, że pozostaje albo czysta nowelizacja, albo czyste cięcia. To drugie jest niemożliwe. Wprzypadku nowelizacji nie dojdzie do obniżki stóp, aefektem będzie dalsze spowolnienie gospodarki. Wydaje się więc, że nie ma dobrego rozwiązania.

Rząd nie może uporać się ztym problemem, co nie wpływa na poprawę atmosfery. Wpiątek Radzie Ministrów nie udało się nic ustalić. Następne posiedzenie rządu ma być we środę. Wtedy też RPP ma podjąć decyzję ostopach procentowych.

Propozycja Marka Belki

Ciekawie wygląda propozycja Marka Belki, która mówi otym, że najlepszym wyjściem będzie przygotowanie rewizji przez obecny rząd izatwierdzenie jej przez przyszły parlament. Nie jest to całkiem nierealne isą głosy ze strony rządu, że taką możliwość rozważa. To jednak wystawi rynki na bardzo długie oczekiwanie, akapitał nie lubi niepewności.

Przy takiej niepewności wsprawie budżetu nie ma żadnych możliwości wejścia inwestorów zagranicznych na giełdę. Przy manipulacjach budżetowych najbardziej poszkodowane będą OFE. Mówi się, że nie dostaną wtym roku przynajmniej 3,5 mld zł, apadają też sumy dużo większe. Pani prezes ZUS potwierdziła pogłoski, że system informatyczny ZUS nie ruszy jesienią tego roku, aco za tym idzie nie będzie fizycznej możliwości przekazania zaległych kwot. OFE nie mogą więc liczyć, że dostaną pieniądze niezbędne do obrony rynku akcji. Wtej sytuacji, spodziewając się przeceny, powinny redukować pozycje. Co to znaczy dla giełdy, nie trzeba mówić.

Stopy: zły moment

Moment na podjęcie decyzji owysokości stóp procentowych nie jest więc najlepszy. Stopy po prostu muszą być obniżone, ale od dawna mówiono, że można to zrobić, gdy inflacja będzie malała (ostatnio lekko rośnie), abudżet nie będzie miał zbyt dużego deficytu.

Myślę jednak, że naciski opinii są zbyt duże iobniżka będzie. Obawiam się jednak, że znowu zbyt mała, aprzy tym nie będzie zapowiedzi obrony wzrostu gospodarczego, tak jak robi to Fed. Taka obniżka nic więc nie da, chociaż może wprowadzić giełdę wstan chwilowej euforii.

Złoty oczywiście nie słabnie zpowodu odszkodowań ioczekiwanej prywatyzacji. Chciwość przeważa nad strachem izagranica dalej kupuje papiery wartościowe. Warto przypomnieć sobie, jak skończyło się to wAzji iRosji. Jednak rynek jako całość nie ma pamięci.

Warto spojrzeć na wykres złoty/dolar. Są dwie możliwości. Albo zostanie zrealizowana formacja klina ipo wyjściu powyżej 4,00 złoty zmieni trend na spadkowy, albo nastąpi przebicie poziomu 3,90 iutworzy się nowy trend wzrostowy do poziomu 3,70 zł. Może to zależeć od budżetu. By pokryć wydatki rząd zapewne zwiększy emisję papierów wartościowych wII połowie roku. Jeśli wyjdzie prywatyzacja, acięcia wydatków będą ostre, to być może nic się nie stanie. Gdyby jednak emisja była większa niż 4 mld zł, spowoduje albo gwałtowne wyjście zagranicy (wybicie zklina), albo rząd ustali tak dobre warunki, że kapitał napłynie jeszcze większą falą powodując dalsze wzmocnienie złotego (trend wzrostowy).

Jest recepta na uniknięcie następstw silnego złotego. NBP po nowelizacji budżetu powinien dokonać interwencji na rynku walutowym idać sygnał, że Polska nie będzie tolerowała przewartościowanej waluty. Sensowna nowelizacja budżetu iinterwencja szybko sprowadziłaby dolara do poziomu 4,40 zł., co ożywiłoby eksport. Jednak przy obecnym składzie RPP szansa na to jest nikła.

Analiza

Indeks cenowy jest wruchu powrotnym, po którym powinien nastąpić spadek o20 proc. WIG broni się na linii 6-letniego trendu wzrostowego. Przebicie 14 000 otwiera przepaść. Przy odbiciu nie wyżej niż 15 700. Wobrazie WIG-20 wykształciło się nowe wsparcie na 1260 pkt. Naruszony został opór na 1300 pkt. Wprzypadku odbicia mamy kolejne opory (1317, 1365 i1410 nie do przebicia). Teoretycznie indeks nie powinien przebić nawet 1365. Pokonanie 1260 to sygnał do dalszego ciągu spadkowej fali C. TRIN dał sygnał sprzedaży inie zmienił swoich wskazań.

Ten tydzień to jedyna szansa dla rynku. Są posiedzenia RPP, Fed, jest „windows dressing”. Jeśli nawet odbicie będzie kontynuowane, to OFE będą miały całkowitą jasność swojej trudnej pozycji wdrugiej części roku. Powinny więc skracać pozycje nie czekając na lipiec, co znacznie ograniczyłoby skalę wzrostów. Po zakończeniu odbicia spadek powinien być kontynuowany. Wdalszym ciągu moja prognoza (przez niektórych uważana za odrealnioną) mówi otym, że WIG-20 zejdzie poniżej 1000 pkt. Banki stracą 30-40 proc. ze swoich kursów, bo spowolnienie gospodarcze musi się przełożyć na ich wyniki. Reszta spółek zyski będzie miała bardzo złe. Pojawiły się zresztą już prognozy mówiące opoziomie 1000-1100 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Gospodarka potrzebuje cięcia stóp