Gospodarka stygnie w środku lata

opublikowano: 21-08-2019, 11:55

Lipiec przyniósł w Polsce falę letniego słońca, jednak gospodarka zaczyna oswajać się z ochłodzeniem.

GUS opublikował kluczowe dla polskiego PKB dane za lipiec. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła rok do roku o 6,6 proc., natomiast produkcja przemysłowa była wyższa o 5,8 proc. wobec lipca minionego roku. Konsens wskazywał na wzrost odpowiednio o 7,3 proc. oraz o 6,3 proc. To lepsze dane niż miesiąc wcześniej, gdy gospodarka cierpiała z powodu dużej liczby dni wolnych od pracy, natomiast wciąż są to wyniki gorsze od dynamiki sprzed 3 miesięcy, co sugeruje, że tempo PKB będzie w dalszym ciągu spadać.
W produkcji budowlano-montażowej za lipcowy wzrost odpowiedzialny jest wyłącznie sektor budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej, który jako jedyny zanotował wzrost rok do roku, o 19,4 proc. Pozostałe sektory zanotowały spadki: budowa budynków skurczyła się o 2,9 proc., natomiast specjalistyczne roboty budowlane zmniejszyły się o 2,8 proc.
Z kolei w produkcji sprzedanej przemysłu dwa sektory odpowiedzialne były za lipcowe odbicie: dostawy wody, które wzrosły o 10,9 proc. rok do roku, oraz przetwórstwo przemysłowe, które urosło o 6,6 proc. Złe wyniki odnotowano w górnictwie i wydobywaniu – spadek o 5,1 proc. r/r, oraz w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną – ten sektor skurczył się o 1,2 proc. Spośród 34 działów przemysłu, w 25 odnotowano wzrost produkcji, największy, bo aż o 26,3 proc., w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – to najpewniej skutek zamówień PKP. Największy spadek w lipcu dotknął produkcję metali – spadek o 4,9 proc.
Eksperci mBanku zauważają, że spowolnienie przemysłu odzwierciedla skalę podatności polskiej gospodarki na zawirowania wśród naszych najważniejszych partnerów gospodarczych: „W komentarzu do czerwcowych danych przewijał się problem czynników jednorazowych (nietypowy rozkład kalendarza) i ich wpływu na dynamikę produkcji. Czynniki te w kolejnym miesiącu się odwróciły (zmiana układu dni roboczych jest z punktu widzenia produkcji całkowicie symetryczna) i zniosły większą część czerwcowego spowolnienia, ale nie całość. Brakujące 1-1,5 pkt. proc. w ujęciu rocznym to właśnie naszym zdaniem miara autentycznej słabości przetwórstwa przemysłowego w lipcu. Należy ją wiązać z sytuacją gospodarczą na świecie i, w szczególności, w europejskim przemyśle. Polski przemysł nigdy nie był niewrażliwy na koniunkturę globalną – trendy spadkowe we wskaźnikach koniunktury i dynamice produkcji obserwujemy od początku 2018 r. – natomiast spowolnienie to ma znacznie łagodniejszy charakter niż w Niemczech i obecne wyniki przemysłu również to potwierdzają” - twierdzą ekonomiści.
Natomiast ekonomiści banku Santander łączą słabość budownictwa ze słabnącym przypływem środków unijnych: „Dane odsezonowane wskazały na piąty spadek z rzędu w ujęciu miesięcznym, co jest zgodne z naszą tezą, że w tym roku budowlanka będzie spowalniała, między innymi dlatego, że osiągnęliśmy już szczyt wykorzystania środków UE. Budowa budynków i budownictwo specjalistyczne obniżyły się w ujęciu rocznym (odpowiednio -2,9 proc. r/r i -2,8 proc. r/r), podczas gdy inżynieria cywilna zanotowała wyraźny wzrost o 19,4 proc. r/r. Co ciekawe, pomimo słabszego wyniku budowy budynków rynek mieszkaniowy pokazał pewne ożywienie po miesiącach stabilizacji na wysokim poziomie – o ile liczba ukończonych mieszkań była niższa niż przed rokiem, to liczba nowych budów i pozwoleń na budowę wyraźnie odbiła, sugerując wzrost podaży mieszkań w nadchodzących kwartałach” - komentują analitycy.
Jutro poznamy dane dotyczące motoru polskiej gospodarki, a więc konsumpcji, jednak w świetle dzisiejszych danych mBank, dotychczas najbardziej optymistyczny z banków, obniżył swoją prognozę PKB za 2019 r. do 4,6 proc., czym zbliżył się do prognoz pozostałych ośrodków badawczych.
Zdaniem Jakuba Rybackiego z ING Banku Śląskiego, trzeci kwartał w polskiej gospodarce zbliżony będzie do drugiego.
- W naszej ocenie dzisiejsze dane wskazują na stosunkowo łagodne spowolnienie w trzecim  kwartale – dalej spodziewamy się dynamiki PKB na poziomie 4,3 proc. r/r,  zbliżonej do ostatniego kwartału. Utrzymanie się bieżących tendencji w sektorze budowlanym skutkować będzie niższą dynamiką inwestycji. Dobra forma sektorów eksportowych sprzyja niewielkiej negatywnej kontrybucji związanej z eksportem netto, pomimo silniejszego wzrostu dynamiki konsumpcji i importu po rozszerzeniu programu 500+   uważa ekspert holenderskiego banku.


fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy